niedziela, 13 listopada 2016

Kot wlazł mi w kadr,
czyli Międzynarodowa Wystawa Kotów Rasowych w Poznaniu



Dużo zdjęć, mało słów. Od wczoraj do dzisiaj, trwa Międzynarodowa Wystawa Kotów Rasowych w Poznaniu. Dziś możecie tam zajrzeć w godzinach 9 - 16. Pisząc tam, mam na myśli Halę Arena, w której koty dzielnie przesypiają całe zamieszanie wokół nich.

Co jakiś czas wydobywane są z klatek i kojców, by zaprezentować światu swą urodę. Urodę, której są w pełni świadome, ale cóż... skoro ludzie czują potrzebę dumnego unoszenie swych kocich księżniczek i książąt, niczym Mufasa unosił Simbę w pamiętnej scenie z Króla lwa, to cóż zrobić. Można tylko machnąć na to łapą i poczekać aż im przejdzie, ewentualnie, w drodze łaskawości spojrzeć z politowaniem w stronę obiektywu bądź podskoczyć za jakąś śmieszną kolorową zabawką. Niech się ludziska cieszą. Strasznie głupawo wtedy wyglądają, robią to swoje "oooo... jakie to słodkie".

Lubicie koty? Jeśli tak, to zapraszam do obejrzenia zdjęć z wystawy.











































Wystawa wystawą, a dla mnie kocia królewna jest tylko jedna.





38 komentarzy:

  1. Boże! Jakie piękne cuda! We wszystkich mogłabym się śmiało zakochać, mimo, że jestem zagorzałą psiarą! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie zwierzaki. Niektóre wyjątkowo urocze. :)

      Usuń
  2. Koty :) U mnie w mieście też była taka wystawa jakiś czas temu, mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się pojawią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A byłaś już kiedyś? Bo ja wybrałam się pierwszy raz. :)

      Usuń
  3. Jakie cudne :D Raz byłam na podobnej wystawie w Łodzi, w tym roku niestety tam nie dotarłam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za rok na pewno też będzie okazja. :)

      Usuń
  4. Ten w cętki zdeklasował wszystkich :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Tyle słodkich kociaków! Chociaż mnie przerażają te bez sierści... ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się coraz bardziej podobają, choć sama jednak wolałabym takiego bardziej włochatego. :D

      Ale komentarze pod adresem tych kotów bywały czasami naprawdę nieprzyjemne. Przykro było słuchać.

      Usuń
  6. Przewspaniałe koty :) Swego czasu bardzo lubiłam chodzić na wystawy kotów, ale chyba tegoroczną w Łodzi przegapiłam. Zawsze podziwiam, że zwierzaki są tak spokojne i znoszą ten cały harmider wokół nich z gracją. Mój kot z pewnością nie dałby się oglądać tylu osobom, nie mówiąc już o przyjmowaniu jakichkolwiek póz :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt. Są spokojne. Większość po prostu spała, mając wszystko gdzieś. :P
      Ale te, które były zabierane do oceny, nie wyglądały na zadowolone. :D

      Usuń
    2. Kot ma swoją godność, nie będą go jacyś obcy ludzie dotykać i oceniać :P Mój jest zbyt płochliwy i na pewno bardzo stresowałaby go taka sytuacja. On nie lubi gości w domu, a co dopiero tłumu obcych ludzi przewijających się przez wystawę.

      Usuń
    3. Otóż to! Tym bardziej, że każdy kot wie, że jest najpiękniejszy. Na co mu ocena innych? :D

      Moja też nie byłaby zachwycona. Zresztą, wciąż czekamy na kategorię "dachowiec". :D

      Usuń
    4. Dachowce są świetne i tez powinny być pokazywane :)

      Usuń
  7. Takie zdjęcia mogę oglądać cały czas. Cudowne widoki. Ostatnio u nas w Łodzi była wystawa kotów rasowych, ale nie miałam możliwości by na nią iść niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale może przy kolejnej okazji Ci się uda? :)

      Usuń
  8. Ja zdecydowanie wolę psy, zresztą na kocią sierść mam uczulenie;p Ale patrzeć bardzo lubię, bo niektóre są naprawdę piękne. Natomiast te bez sierści są dla mnie straszne. Twój i tak jest najładniejszy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Psa nigdy nie miałam, choć zawsze chciałam. Dostałam kota i teraz sobie nie wyobrażam domu bez takiego miauczącego śpiocha. :D
      Przekaże Myszy. Na pewno się ucieszy. :D

      Usuń
  9. Piękne zdjęcia, ale... i tak wolę psy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak to przeurocze są, poza tym łysym bez sierści. Brzydka rasa. I pewnie jest mu chłodno zimą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością specyficzna rasa. Ma swój urok, ale jednak co sierściuch to sierściuch. :D

      Usuń
  11. O jeżuuuu zagłaskałam na amen monitor :D Kocham uwielbiam koty. Mam 4 w tej chwili w domu :)
    Zazdroszczę ci bycia na wystawie. Widziałam migawki w tvn24. Cuda, np. ten malutki roczny ciągle rosnący 9-kilogramowy Main coon :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czterema kotami masz już prywatną mini wystawę. :D
      A koty są przecudne, to fakt. Mnie się podobają zwłaszcza te szare - brytyjskie i rosyjskie. :)

      Usuń
  12. Chciałam kiedyś iść w warszawie na taką wystawę, ale zawsze przypominam sobie już po fakcie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawiąż sobie supełek na chusteczce. :P

      Usuń
  13. Aż by mnie korciło żeby wszystkie po kolei wygłaskać :P Chociaż przyznaję, że do tych "bez sierści" moje serce jakoś słabiej bije :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też korciło, ale większość zabunkrowała się w klatkach i innych zamkniętych cosiach. ;)

      Cóż... Urodę mają specyficzną. :D

      Usuń
  14. I jak tu nie podziwiać tych wszystkich kotów? Jeszcze tylko książek im brakowało, bo wiadomo, że koty i książki często idą w parze. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Boskie są, a jeden to pokaźnych rozmiarów :D Ehh takie koty to mają życie i jeszcze są podziwiane!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa... Jeden taki gamoń śpi właśnie koło mnie. :)

      Usuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...