wtorek, 29 grudnia 2015

Odwiedzę 100 MIAST w 2016 roku

[źródło]


No dobra, powiedzmy, że nie tylko miast, ale i miasteczek, a nawet całkiem małych wsi. ;)

Spodobał mi się pomysł, więc się nim z Wami dzielę. Może i Was to wyzwanie zmotywuje do odbycia małych i dużych wycieczek?


Na pomysł wpadł Singiel w podróży i chwała singlowi za to. Niby do podróżowania nie potrzebuję motywacji, tylko kasy i czasu, ale idea fajna. Liczę na to, że inni uczestnicy podsuną mi jakieś ciekawe pomysły na wypady po Polsce i Europie (dalej moja wyobraźnia i portfel na razie nie sięgają). Uwielbiam czytać cudze relacje z wyjazdów, a zdjęcia mogłabym oglądać godzinami.

Jeśli i Wy macie ochotę dołączyć do wyzwania, to koniecznie zajrzyjcie STRONĘ WYDARZENIA.




No to w drogę!

55 komentarzy:

  1. Obawiam się, że 100 miast to dla mnie za dużo jak na jeden rok, niestety czasu brak :( ale inicjatywę jak najbardziej popieram! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zadanie trudne, ale może da się pomysł zrealizować choć w pięćdziesięciu procentach?

      Usuń
  2. Ciekawa i ambitna akcja! Powodzenia :D

    OdpowiedzUsuń
  3. To niestety nie dla nas. Mamy jednak za małe fundusze i zbyt mało czasu... :(
    Ale życzymy powodzenia w realizacji celów! :*

    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas:
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Trzymam kciuki, żeby i Wam się kiedyś udało. :)

      Usuń
  4. Życzę powodzenia! Mi już na starcie przeszkadza szkoła, ale i tak do podróży nie garnę się aż tak bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może z czasem odkryjesz w sobie żyłkę podróżniczą. :D

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. A czy wioski w najbliższych powiatach też się liczą? Też bym sobie taki challenge zrobił. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie! A co się będziemy ograniczać. :D

      Usuń
  7. Wyzwanie super i byłabym szczęśliwa, gdyby udało mi się odwiedzić 100 miejsc w 2016 roku. Ile wspomnień, ile wrażeń po takim roku w drodze, bo w jakiejś drodze trzeba być, żeby te miasta (tudzież wsie) odwiedzić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie? Może się uda? Trzymam kciuki! :)

      Usuń
  8. Wyzwanie na prawdę świetne, ale dla mnie byłoby nie do wykonania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można obniżyć próg do nieco bardziej realnego. :)

      Usuń
  9. Ciekawe wyzwanie, choć dla mnie niewykonalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie teraz, to może za jakiś czas?

      Usuń
  10. Ja wolę spędzić w jednym miejscu więcej czasu niż na szybko odwiedzać dużą ilość miejsc :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak gdzieś jadę, to trudno mi wysiedzieć w jednym miejscu, chyba, że zakocham się w nim na amen. :)

      Usuń
  11. Fajna akcja, niestety pełnoletnia nie jestem, więc moje podróże (i ich cena) zależą od moich rodziców. Jednak nie mogę się załamywać, bowiem kochają oni podróżować, więc nie zwiedzę może 100 czy nawet 25 miast, to kilka zobaczę. Niestety wszystko zależy też od czasu, który chyba wszystkim przecieka przez palce ;) Co jak, co, ale świetny pomysł. Nie zaprzeczę. Pozdrawiam, Idalia ;**
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz z rodzicami, kiedyś samodzielnie. Tak czy siak - do zobaczenia jest wiele wspaniałych miejsc i warto szukać sposoby, by umożliwić sobie ich odkrycie. Ja bardzo miło wspominam moje wypady z rodzicami po okolicy. Może gdyby nie one, nie ciągnęłoby mnie do podróżowania?

      Usuń
  12. Rewelacyjny pomysł ! :-) Może bezpośrednio się do pomysłu nie "dopiszę", ale w postanowieniach noworocznych chętnie częstsze tego typu wycieczki uwzględnię :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Nie trzeba przecież zwiedzać aż stu miast. Ważne, żeby starać się poznawać świat wokół nas. :)

      Usuń
  13. Kurczę, ależ ciekawe wyzwanie;) chyba dołączę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie trzymam kciuki za podróżnicze odkrycia. :)

      Usuń
  14. Aniu ale ambitny cel 100 to bardzo dużo - powodzenia :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dużo, to fakt. Pewnie do stu dobić się nie uda, ale warto próbować. :)

      Usuń
  15. Z przyjemnoscia poczytam relacje. Wyzwanie calkiem pokazne, bo 100 miejscowosci to na prawde duzo. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie co czytać. :)
      Dziękuję!

      Usuń
  16. Bardzo ciekawa akcja i chętnie się do niej przyłączę jeżeli do gry wchodzą również małe miasteczka i wsie. Tak na prawdę w trakcie jednej wyprawy rowerowej jesteśmy w stanie zaliczyć 10 miejsc. Chętnie dodałabym do tej listy ciekawe europejskie miasta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małe miasteczko może być równie ciekawe jak wielka metropolia, a przecież chodzi o to, by odkrywać nowe miejsca. I tego Wam życzę. :)

      Usuń
  17. Nie wiem, czy damy radę, ale będziemy próbować, choć pewnie będzie bardzo ciężko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto, jak nie Wy? W tym roku zwiedziłyście mnóstwo miejsc. Trzymam kciuki, żeby przyszły był jeszcze bardziej owocny.

      Usuń
  18. Ech, ja jeszcze potrzebuję zdrowia i bagażowego ;) Ale świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę Ci i jednego, i drugiego. :)

      Usuń
  19. Życzę Ci powodzenia, chętnie pooglądam Twoje relacje z tych podróży.
    Muszę nieco pomyśleć nad tym co podpowiedzieć...

    OdpowiedzUsuń
  20. Kurcze, trochę dużo. Ale jak wziąć pod uwagę nawet małe miejscowości to dasz radę:) A jeszcze Twoja ciekawość świata.
    Na 100% się uda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudne wyzwanie, ale nawet jeśli nie uda się w stu procentach to nie szkodzi. Ważne, żeby próbować. :)

      Usuń
  21. Nie jest to program, który z sukcesem nie można by zrealizować.....gdybym się zmobilizowała to pewno znalazłabym tyle ciekawych w swojej Małopolsce...nie ruszając się poza nią i nie wydając sporo pieniędzy.
    Całkiem fajne wyzwanie.
    Życzę Ci sukcesu.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to. Marzy mi się, żeby dobrze poznać Wielkopolskę i może to wyzwanie mnie do tego zmobilizuje? U Ciebie też nie brak pięknych miejsc, więc może i Ty się zmobilizujesz? :)

      Usuń
    2. Akurat w moim przypadku sama mobilizacja nie wystarczy...szkoda, że moja druga połówka nie podziela moich zainteresowań.....ale jakiś plan założę....

      Usuń
    3. Oj, no tak... To faktycznie trudniej. Ale trzymam kciuki za realizację choć drobnego planu wycieczkowego. :)

      Usuń
  22. Hm... No dobra. Jednodniowy wypad do Kłodzka - po drodze Niemodlin, Nysa, Otmuchów, Paczków, Złoty Stok, a nieco dalej Bardo Śląskie, Kudowa-Zdrój i Radków. Razem z Opolem to już 10... więc może dam radę! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki!
      No i troszkę zazdroszczę, bo w ogóle nie znam tych miejsc.

      Usuń
    2. Nie wszystkie z wyżej wymienionych to jakieś wielkie centra turystyczne. Fakt faktem, do Nysy, Kłodzka, Złotego Stoku, czy Barda warto zajrzeć, ale taki Otmuchów, Niemodlin (przynajmniej dopóki nie wyremontują tamtejszego zamku) oraz Radków to po prostu miasta. :D

      Usuń
    3. Mnie intryguje już sam fakt, że ich nie znam. ;)

      Usuń
  23. 100 to dużo, może dzięki pracy bym tyle zaliczyła, gdyby mnie ciągle do tych samych miejsc nie wysyłali ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajny pomysł, ale myślę, że to raczej dla ludzi, którzy mają dużo wolnego czasu, niezbyt wiele zobowiązań i lubią przygody :D Ja się do tego nie nadaję, choć podróżować uwielbiam i mam zamiar to robić w przyszłym roku, jak na razie plany mam wielkie i nie mogę się doczekać każdego miejsca, które zobaczę :))
    Za Ciebie trzymam kciuki, żeby udało Ci się zobaczyć te 100 miejsc :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Powodzenia :)) Ja w tym roku stawiam na góry, ale jest mnóstwo miejsc, których chciałabym zobaczyć, może chociaż z 15 mi się uda, zobaczymy :D

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...