sobota, 19 grudnia 2015

Najpiękniejsze książkowe okładki 2015 roku



Wiem, wiem, pamiętam. Liczy się wnętrze. Domu, człowieka, książki. Ale tak jak w ubiegłym roku (KLIK), tak i teraz, nie przeszkadza mi to w wyławianiu najpiękniejszych okładek. Takich, które chciałoby się (oczywiście wraz z zawartością) włączyć do biblioteczki choćby tylko dla samej przyjemności ich posiadania.

Zobaczcie, co wyłowiłam w tym roku. Kryteria są różne. Jedne okładki ujęły mnie klimatem, inne pomysłowością. Są wśród nich okładki mroczne, minimalistyczne, intrygujące, pomysłowe. Są nowoczesne i w klimacie retro.


Dorzucilibyście coś do poniższego zestawu?











Zobacz też:

Zachęcam do obserwowania bloga na Facebooku.

*** KLIK ***

40 komentarzy:

  1. W tym roku moim numerem jeden jest "Przeminęło z wiatrem" i "Księga dziwnych nowych rzeczy". Podoba mi się też "Bliźnięta z lodu" i dodałabym "Książkę, której nie ma" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad "Książką..." też się zastanawiałam. W sumie nie wiem, czemu tu nie wylądowała. Może nie pasowała do ogólnie mrocznej konwencji. :D

      Usuń
  2. No cóż, niektóre z tych okładek są dosyć mroczne, a nawet straszne, ale na pewno przemawiają do czytalnika i zapadają w pamięć. "Przeminęło z wiatrem" trafia w mój gust chyba najbardziej.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak wyszło, że większość jest mroczna. Może dlatego, że jednak najczęściej czytam kryminały, a te słodkie, romantyczne historie nie kręcą mnie ani w książkach, ani na okładkach. ;)

      Usuń
  3. Ciekawe typy - mnie chyba najbardziej przypadła do gustu ta z "Przeminęło z wiatrem". Moje pięć (!!! - bo typuję tylko te przeczytane przeze mnie w danym roku, w dodatku nie same nowości)typów niebawem na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiałabym wybrać pięciu. :D

      Usuń
  4. "Uczeń Gutenberga" i "Przeminęło z wiatrem". wiele z zaprezentowanych okładek w ogóle mi sie nie podoba...

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam w planach takie zestawienie, ciekawe, co mi wyjdzie.
    Przypomniałaś mi okładką "Zawirowania", że jeszcze go nie zdobyłam, a poprzednie dwie książki Czupryńskiej były świetne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne okładki wybrałaś. Szczególnie mi się podoba "Przeminęło z wiatrem" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę sobie w końcu kupić tę książkę.

      Usuń
  7. A mnie w tym roku zachwyciły okładki powieści Sofii Caspari... Ale z tego, co widzę moje gusta estetyczne różnią się trochę od Twoich w tym wzgledzie... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy tworzeniu tego posta odezwała się moja mroczna natura. :D

      Usuń
  8. dodałabym "Światło, którego nie widać". pozdrawiam :)
    wyznaniaczytadloholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę sporą różnorodność :) Moje typy to "Przeminęło z wiatrem" i "Odłamki" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo różne rzeczy mi się podobają. Choć ogólnie wypada dość mrocznie. ;)

      Usuń
  10. Ja bardzo lubię okładkę książki "Lew Tołstoj. Ucieczka z raju":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo pomysłowa, ale nie w moim guście. ;)

      Usuń
  11. Z tegorocznych książek podoba mi się bardzo okładka "Ostatnich dni Królika" :) A z wybranych przez Ciebie "Przeminęło z wiatrem":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobór kolorów mi się nie podoba, ale poza tym jest faktycznie ciekawa.

      Usuń
  12. "Córki marionetek" jest przerażająca! A mi się podoba okładka "Sufrażystek", taka krzykliwa i kolorowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają przerażać! :D

      A z kolei okładka "Sufrażystek" przez te kolory mi się nie podoba. Za to zawartość jak najbardziej. Właśnie jestem w trakcie lektury.

      Usuń
  13. Podoba mi się okładka "Niepokornej" Leszka Skierskiego. Byłam na promocji tej książki ostatnio. Niedługo o tym napiszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie w moim guście, ale ciekawa jestem zawartości.

      Usuń
  14. Nie wiem, które bym dodała, ale te Twoje typy faktycznie przyciągają wzrok :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dwie pierwsze i Płaczący chłopiec podobają mi się najbardziej - prostota jak widać wygrywa. :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. "Dom po drugiej stronie lustra" właśnie kusił mnie najbardziej swoją przecudowną okładką :) Kurczę,a teraz dojrzałam jeszcze genialną od "Przeminęło z wiatrem" <3 Marzy mi się! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obydwie na żywo jeszcze lepsze. :)

      Usuń
  17. "Tajemnica domu Helclów". Tajemniczo, mrocznie, a i wnętrze jeszcze lepsze. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. "Cienie Barcelony" i "Dożywocie" są piękne ♥

    OdpowiedzUsuń
  19. Okładka "Przeminęło z wiatrem" bardzo mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wiele okładek, które wybrałaś też mi się podoba, ale dołożyłabym jeszcze ze swojej strony ,,Ostatnie dni Królika".

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne zestawienie :) "Przeminęło z wiatrem" w nowej odsłonie jest przepiękne! A do zestawienia dołożyłabym chyba "Garść pierników, szczyptę miłości" - prosta, ale bije z niej swoiste ciepło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciepła i delikatna. Faktycznie, bardzo ładna. :)

      Usuń
  22. Rzuciam okiem i wdyaje mi się, żebrakuje tu jeszcze "oPowiedz wilkom, z ejestem w domu".
    Pozdrawiam i serdecznie zapraszam:
    kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, rzeczywiście! Ta okładka mogłaby się tu znaleźć.

      Usuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...