poniedziałek, 12 maja 2014

Wybierz najlepszy polski kryminał
i zgarnij nagrodę!

 

W Książkowym podsumowaniu miesiąca kwietnia, pisałam Wam, że wybieram się na Międzynarodowy Festiwal Kryminału we Wrocławiu. Co prawda tylko na dwa dni (sobota, niedziela), ale i tak cieszę się ogromnie.

5 maja ogłoszono nominacje do Nagrody Wielkiego Kalibru dla najlepszej polskiej powieści z gatunku kryminał/sensacja wydanej w 2013 roku. Zwycięzcę wybierze jury, ale to nie znaczy, że czytelnicy nie mają w tej sprawie głosu. Po raz trzeci zostanie przyznana Nagroda Czytelników Wielkiego Kalibru (w roku ubiegłym czytelnicy wybrali Skrzydlatą trumnę Marcina Wrońskiego, dwa lata temu Kiedy Atena odwraca wzrok Jakuba Szamałka). Jeśli wśród nominowanych macie swojego faworyta, warto go wesprzeć sms-em. Dla głosujących przewidziane są nagrody. Do rozlosowania jest piętnaście kryminałów-niespodzianek.

Czytelnicy mogą głosować na najlepszą według nich powieść, wysyłając SMSy na numer 881476678 według następującego wzoru: numer nominowanej książki spacja tytuł (bez polskich znaków) spacja dane kontaktowe (imię, nazwisko, adres). Pamiętajcie: każdy może wysłać tylko jeden sms! Opłata za sms: według taryfy operatora.[źródło]

NOMINOWANI DO NAGRODY WIELKIEGO KALIBRU


1. Bartłomiej Biesiekirski - Janowidz
Ginie żona znanego wrocławskiego prawnika. Z jakiegoś powodu do jej odnalezienia mecenas wynajmuje człowieka, którego szczerze nienawidzi. W ten sposób Joachim Grefer, przez niektórych nazywany Jasnowidzem, zostaje wmieszany w brutalny wyścig o życie. Nie wie, że w lasach Dolnego Śląska ktoś znajduje ciało niezidentyfikowanej kobiety i właśnie jemu policja przypisuje udział w morderstwie. Śledztwo w tej sprawie prowadzi podkomisarz Adam Seweryn, który nie wierzy w winę Grefera, ale chętnie wykorzysta go jako zasłonę dymną, by móc odnaleźć prawdziwego sprawcę. Niespodziewanie wydarzenia te łączą się z wypadkiem młodego małżeństwa. Utonęli w jeziorze Czarna Woda przed kilkunastu laty. W czasie poszukiwań żony mecenasa Grefer spotyka osoby, które nigdy nie zapomniały swoich krzywd i wciąż marzą o zemście. Bez względu na cenę...

***

2. Wojciech Chmielarz - Farma lalek
Recenzje

Krotowice – miasteczko zagubione gdzieś w Karkonoszach. Jedenastoletnia Marta nie wraca do domu na noc. Policja rozpoczyna poszukiwania i szybko odnajduje pedofila, który przyznaje się do gwałtu i zabójstwa. Ale to tylko początek. Stare uranowe sztolnie kryją bowiem wiele tajemnic.
Dla komisarza Jakuba Mortki staż w Krotowicach miał być odpoczynkiem i spokojną chwilą na przemyślenie własnego życia. Zamiast tego będzie zmuszony szukać sprawcy makabrycznej zbrodni, której okrucieństwo przerasta wszystko, z czym do tej pory się spotkał.

***

3. Ryszard Ćwirlej - Śmiertelnie poważna sprawa
Recenzje

Grodzisk Wielkopolski, wiosna 1983 roku. W lesie nieopodal PGR-u odnalezione zostają zwłoki młodej dziewczyny — ofiary brutalnego gwałtu i morderstwa. Lokalna milicja pod dowództwem niedoświadczonego podporucznika Wieczerzaka nadspodziewanie szybko znajduje sprawcę. Jednak prokuratura ma wątpliwości. Komenda Wojewódzka Milicji Obywatelskiej w Poznaniu wysyła do Grodziska dwóch swoich ludzi — podporucznika Brodziaka i chorążego Olkiewicza. Śledczy szybko przekonują się, że ich koledzy z prowincji popełnili w śledztwie rażące błędy. Prawdziwy sprawca wciąż jest na wolności i szykuje się do kolejnego ataku. I kiedy porządny glina ma w tym wszystkim znaleźć czas, by się napić wódki?

***

4. Piotr Głuchowski - Lód nad głową
Recenzje

W krwawym zamachu ginie minister sprawiedliwości polskiego rządu. Wkrótce zamordowany zostaje kolejny prominentny polityk. Czy to dzieło radykalnych narodowców, którzy przyznali się do zbrodni? A może zamachy to tylko przykrywka dla brudnej rozgrywki, której stawką są miliardy dolarów i władza w Polsce? Polityczny thriller o mrocznych kulisach władzy, biznesu i mediów.

***

5. Marta Guzowska - Głowa Niobe
Recenzje

W Nieborowie, dawnej arystokratycznej posiadłości, gdzie znajduje się muzeum z kolekcją rzeźb antycznych, odbywa się międzynarodowa konferencja naukowa. Mario jest tam jako naukowiec, spec od budowy ludzkiego ciała, w jakim jednak charakterze pojawiła się tam jego dawna koleżanka, Juliana. Pierwszej nocy zostaje zamordowana artystka fotografująca zabytkowe dzieła sztuki – zabójca odciął jej głowę i przymocował do popiersia jednej z rzeźb. Bez wątpienia sprawcą jest ktoś z naukowców; przerażeni organizatorzy proszą profesora Ybla, by uspokoił gości zapewnieniem, że odcięta głowa to… fragment manekina. Policja nie może dotrzeć na miejsce zbrodni, nikt też nie zdoła się z Nieborowa wydostać. Ciągle padający śnieg sprawia, że nie ma żadnej łączności ze światem. Mija nerwowa noc, a groza narasta, gdy w pałacu zostają znalezione zwłoki kolejnego uczestnika konferencji, zagadkowo przypominającego antyczną rzeźbę z nieborowskich zbiorów. Mario i Juliana usiłują dociec prawdy, ale przede wszystkim muszą pozostać bezpieczni…

***

6. Jakub Szamałek - Morze Niegościnne
Recenzje

Leochares przybył do położonych nad Morzem Czarnym miast Bosporu w poszukiwaniu spokoju i szansy na nowy start, z dala od wojen i wielkiej polityki. Po kilku latach beztroski zostaje jednak rzucony wbrew własnej woli w sam środek spisku, który ma wstrząsnąć całym starożytnym światem. W siedzibie władcy Bosporu zostaje zamordowany poseł prowadzący sekretne negocjacje. Leochares musi odnaleźć zabójcę, nim wieści o jego śmierci zburzą kruchy pokój i pogrążą greckich osadników w bratobójczej walce. Prowadząc gorączkowe dochodzenie, Leochares obnaża sieć pałacowych intryg, poznaje bliżej tajemnicze ludy zamieszkujące rubieże znanego świata – i odkrywa, że jego żona zna się na prowadzeniu śledztwa nie gorzej, niż on sam. Jednak wspólne dochodzenie prawdy oddala ich od siebie, zamiast przybliżać, stawiając przyszłość z trudem uratowanego związku pod znakiem zapytania.

***

7. Marcin Wroński - Pogrom w przyszły wtorek
Recenzje

Piąty kryminał retro z lubelskim gliną! Zygmunt Maciejewski, komisarz przedwojennej policji, już rok spędził w więzieniu i jest rozpracowywany przez okrutnego ubeka. Wprawdzie major Grabarz nie zdołał skłonić Zygi do kolaboracji, lecz wie, że dopnie swego. Maciejewski, policjant oddany swojej pracy i lojalny wobec prześladowanych kolegów po fachu, zgadza się pomóc nawet ubekowi, gdy ten - zupełnie nieoczekiwanie - żąda, by Zyga zapobiegł... mającemu wybuchnąć pogromowi w Lublinie. Jeśli Maciejewski odmówi, życie jego byłego podkomendnego zawiśnie na włosku, o co Grabarz się postara. Komisarz wychodzi na wolność i trafia w środek piekła i chaosu. Lublin już nie jest miastem, w którym Zyga znał każdy zaułek i każdą melinę. Dawny gmach gestapo zajmuje NKWD, nową władzę trudno odróżnić od bandytów, a ludzki strach i zniechęcenie łatwo przeradzają się we wściekłą agresję. Maciejewski, by ocalić przyjaciela, musi szybko poznać nowe reguły - obowiązujące zarówno w półświatku, jak i w gabinetach aparatczyków. Mimo wszelkich trudności Zyga rozpoczyna nietypowe dochodzenie, rozpoznaje grunt i trafia na trop szmalcowników, którzy w czasie wojny wydawali Żydów. Przy okazji rozwikłuje zagadkę seryjnych morderstw, od kilku tygodni spędzającą sen z powiek milicji, i - co najważniejsze - stara się odzyskać utraconą rodzinę. Czy te wszystkie sprawy nie przerosną zagubionego w powojennym świecie sanacyjnego policjanta?

39 komentarzy:

  1. A chętnie zagłosuje, bo chce, żeby wygrał pewien autor, ale nie zdradzę kto :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Może i to trochę nie fair wybierać gdy nie zna się wszystkich kandydatów, ale ucieszyłabym mnie nagroda dla Wojciecha Chmielarza. Farma lalek była naprawdę świetna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam, niestety, ale na pewno to zrobię. Szkoda, że nie zdążę przed galą.

      Usuń
  3. Nie mogę się niestety wypowiedzieć, bo kryminałów nie czytam... Ale może przeczytam ten, który wygra :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to jakiś pomysł. Ja na pewno przeczytam wszystkie. Trzy już mam. :)

      Usuń
  4. Chętnie oddałabym głos gdybym znała chociaż połowę z powyższych książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leć czytać, to może zdążysz. :D

      Usuń
  5. Mam w planach "Farmę lalek", jestem bardzo ciekawa kto wygra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam w planach. Pewnie zaopatrzę się we własny egzemplarz, bo w bibliotece jest wypożyczona.

      Usuń
  6. Ilu to mamy autorów, a ja znowu nikogo nie znam - oj jestem ciekawa kto wygra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą. Tym bardziej, że sądząc po opiniach, warto te książki poznać.

      Usuń
  7. Ja nawet nie wiedziałam o takim głosowaniu ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. Oświeć mnie po co się tam wybierasz. Konwenty są lepiej zorganizowane od nich. Festiwal za niecałe 3 tygodnie, a oni jeszcze nie mają żadnego programu. I mimo szczerych chęci nie wiem co jest "międzynarodowego" w tym festiwalu. Patrząc po nazwiskach gości sami Polacy. Skoro to jest "międzynarodowe" to czemu nie ma angielskiej strony? Byłaś kiedyś na tym? Bo zaczynam myśleć, że to przekręt albo jaja. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam na MFK w zeszłym roku i naprawdę świetna impreza. Najmilej wspominam Galę, podczas której rozdawane są Nagrody Wielkiego Kalibru. Festiwal organizowany jest już od 11 lat, więc to chyba o czymś świadczy... ;)

      Usuń
    2. @forculturessake - już Cię oświecam. :D W tym roku faktycznie jest jakoś mniej międzynarodowo, co właściwie jakoś specjalnie mnie nie rusza, bo ten festiwal przede wszystkim zachęca mnie do sięgania po naszych książki naszych autorów. Byłam tam w zeszłym roku, choć też tylko przez weekend, i naprawdę świetnie się bawiłam. Spotkanie z Sekielskim i Głuchowskim było jednym z najciekawszych spotkań autorskich ever. Pozostałe spotkania (Marklun i Mosley) też były ciekawe. No i wykład Mikołejko - "Porażająca medycyna (o bólach porodowych Frankensteina) to było coś naprawdę interesującego.
      A tzw. wisienka na torcie to gala wręczenia Nagrody Wielkiego Kalibru i możliwość poznania ludzi w mniej oficjalnych warunkach. Dla mnie - po prostu świetna sprawa i niezapomniana impreza.
      To nie jest wielki zlot, może sama nazwa faktycznie obiecuje więcej, ale dla fanów gatunku, naprawdę ciekawa impreza. Żal mi ogromnie, że nie mogę być na całości, bo wykłady zapowiadają się interesująco.

      Usuń
    3. Tak, widziałam, że są wcześniejsze edycje... Skoro festiwal jest organizowany już od 11 to tym gorzej to o nich świadczy.
      Ten festiwal (przynajmniej tegoroczny) jest tak samo międzynarodowy jak "międzynarodowe konferencje" z językiem indonezyjskim jako jedynym językiem wykładów i ew. udupianiem osób (nawet wykładowców) mówiących po angielsku bo "nie ma czasu". ;)
      Cóż, mnie rusza bo "międzynarodowy" to jednak coś więcej niż "mówienie o zagranicznych autorach". Gdzie ta międzynarodowość, skoro są sami polscy goście a wszystko jest pod Polaków?
      Po 11 latach działalności nie umieją nawet zlecić tłumaczenia strony "międzynarodowego" festiwalu na angielski? W tym roku w ogóle nie widać żadnej międzynarodowości.
      Prezentacja programu na 2 tygodnie przed imprezą? Zręby i założenia programu twórcy konwentów (fani!) publikują na kilka miesięcy przed. W ogóle nie zależy im na docieraniu do nowych odwiedzających? Dojazdy do innego miasta trzeba sobie jakoś zaplanować (a bilety pkp są tańsze gdy kupuje je się co najmniej miesiąc przed) a planować w ciemno, bez programu? Żenada.
      Bóle porodowe Frankensteina? To ten facet (naukowiec) był pierwszym w historii facetem, który nosił ciążę i urodził dziecko?
      Poznanie ludzi w mniej oficjalnych warunkach oferują też konwenty o których wcześniej wspominałam, które patrząc na działania wrocławskiego festiwalu, są lepiej zorganizowane. I trafiają też do osób, które nie interesują się fantastyką na co dzień. No, ale skoro MFK chce tylko fanów gatunku...
      Mimo, że nie jestem wielkim fanem kryminałów, to jednak niektóre z wykładów też są dla mnie interesujące (polecam Adama Lipszyca, świetny wykładowca). No ale niestety, wrzucanie programu na 2 tygodnie przed zwłaszcza, że po drodze jest wielka impreza w Warszawie, wcale nie zachęca do przyjazdu, chociażby ze względów logistycznych.
      Ale skoro to ma być zlocik dla wybranych, niech se robią. Tylko po co dupę zawracać "międzynarodowym festiwalem"? :D Targi książki w Warszawie są bardziej międzynarodowe od nich. :D

      Usuń
    4. Maruuuuuuuuuuuuuuuuuudzisz. :D

      Ciesz się lepiej targami w Warszawie. Niektórych tam nie ma i serce im pęka. :(

      Usuń
    5. Nie marudzę. Jestem wymagająca i nie łykam byle czego. ;)

      Targi w Warszawie były fajne, choć mnie najbardziej wciągnęły komiksy o czym pisałam tutaj: http://forculturessake.wordpress.com/2014/05/30/warsaw-book-fair-2/. ;) Na targach głównie wzbogaciłam się o książki historyczne.

      Big Book Festival w Warszawie też był fajny. ;)

      Usuń
    6. Zauważyłam. :D Mam zdecydowanie luźniejsze podejście. ;)

      Komiksom zamierzam się kiedyś przyjrzeć, bo zatrzymałam się na etapie Asterixa. "Miasto z widokiem" i "Pssst!" wygląda ciekawie.

      Jakoś przejdę nad tą fajnością do porządku dziennego i mam nadzieję, że za rok uda mi się jednak zajrzeć na targi.

      Usuń
    7. Opowieść panny młodej też jest bardzo ciekawa. I wciągająca.

      Zapraszamy! Nie gryziemy w Warszawie... zbyt mocno... ;)

      Usuń
    8. Muszę obadać, w której bibliotece mają komiksy i coś sobie wybiorę tak na próbę. Kiedyś. :P

      W Krakowie nie gryzą wcale! Muszę się jednak zastanowić nad tym wyjazdem. ;)

      Usuń
  9. Choć kryminały czytam, chyba nie jestem bardzo na bieżąco. Z tych kilku powieści najbardziej kojarzę tą autorstwa miejscowego pisarza - Pana Ryszarda Ćwirleja. Muszę w końcu chwycić za jego książki, gdyż uwielbiam literaturę, której akcja toczy się bardzo niedaleko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie bardzo, jak się okazuje, ale twardo nadrabiam. Właśnie skończyłam "Upiory spacerują nad Wartą" Ryszarda Ćwirleja. Recenzja niebawem, a samą książkę polecam już teraz. :)

      Usuń
  10. No to ja już wiem na kogo oddam swój głos.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolejna recenzja do wyzwania:
    "Czarownica i ryba" - Maja Strzebońska
    http://magicznyswiatksiazki.pl/czarownica-i-ryba-maja-strzebonska-recenzja-468/

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wypowiem się, bo nie znam tych książek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto coś z tym zrobić? ;)

      Usuń
  13. Wstyd się przyznać, ale nie znam żadnej z powyższych książek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie wstyd. Ja jeszcze też, choć mam już pod ręką trzy tytuły, więc powoli będę to nadrabiać.

      Usuń
  14. Nie znam żadnej z powyższych książek... Muszę to nadrobić!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie kojarzę akurat tych kryminałów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest do nadrobienia. :)

      Usuń
  16. W wymienionych powyżej pozycji nie czytałam żadnej, ale chętnie poznam książkę "Farma lalek".
    Czytałam poprzedni kryminał autora "Podpalacz" i mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety jeszcze nie znam twórczości tego autora, ale nadrobię, o to jestem spokojna. :)

      Usuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...