czwartek, 16 czerwca 2016

Układamy puzzle z Marcinem Kydryńskim i Jackiem Boneckim



Kiedyś miałam więcej cierpliwości. Gdzieś w pośpiechu codzienności ją zgubiłam, ale może zostało mi jej choć trochę? Postanowiłam to sprawdzić układając puzzle. Bo wiecie, od dawna mi się marzy wielka retro mapa, którą składa się z setek, a nawet tysięcy elementów w rozmaitych odcieniach brązu. Pomysł, by od razu podjąć takie wyzwanie, po namyśle odrzuciłam. Wyobraziłam sobie siebie, jak siedzę na podłodze w otoczeniu sterty takich małych, złośliwych elementów, które nijak do siebie nie chcą pasować i ostatecznie z poczuciem klęski oddalam się poczytać książkę. A puzzle przejmuje futrzasty gamoń siejąc spustoszenie, jakie może uczynić tylko rozpędzony kot skory do zabawy.






Zasiadłam więc do puzzli mniejszego kalibru. Mąż mi dzielnie towarzyszył, kot co jakiś czas zjawiał się oceniając postępy. W nasze ręce (i łapy) wpadły puzzle z dwóch autorskich kolekcji: Jacka Boneckiego i Marcina Kydryńskiego. Liczące po 500 elementów zestawy okazały się idealne na wieczorne posiedzenie.

W skład kolekcji Jacka Boneckiego Puzzle pojazdy wchodzi pięć różnych zestawów, które zadowolą nie tylko miłośników motoryzacji. Mamy do wyboru puzzle Ciężarówka, Quad, Polaris, Raptor i Motocykl. My układaliśmy te ostatnie, szybko ułożywszy pojazd, dość sprawnie niebo, za to reszta krajobrazu trochę nas, nomen omen, uziemiła. A polaris i raptor zostały wrzucone w google, celem doedukowania mnie z zakresu motoryzacji. Teraz czuję się nieco mądrzejsza.


W skład kolekcji wchodzi także gra planszowa Mój Dakar oraz gry edukacyjne memory Zwierzęta i Pojazdy.



Zdjęcie "naszego" motocyklu pochodzi z rajdu w Argentynie. Quad został sfotografowany w Egipcie, raptor i ciężarówka w Maroku, a polaris w Polsce. Jacek Bonecki połączył pasję do fotografii z pasją motoryzacyjną, a nam dostarczył sporo zabawy.




Na tych, którzy chcieliby obejrzeć więcej zdjęć Jacka Boneckiego czeka niespodzianka. Wystarczy ściągnąć aplikację mobilną TAP2C i zeskanować kod znajdujący się na odwrocie pudełka, by móc cieszyć się dodatkami. W tym przypadku jest to prawie dwieście zdjęć z rajdów oraz fotografii krajobrazowych. Muszę przyznać, że robią wrażenie. Szkoda tylko, że nie są opisane.




Drugi zestaw, do którego się dorwaliśmy wchodzi w skład kolekcji Moja Afryka Marcina Kydryńskiego. Znany radiowiec i fotograf, miłośnik afrykańskich klimatów, proponuje do ułożenia trzy zestawy, na których uwiecznił Etiopię, Somalię i Sierra Leone. 








Kot zwany Myszą zajął pudełko, a my przenieśliśmy się do Sierra Leone.







Poniższe zdjęcie uwiecznia przedmiot grozy... Przeszukaliśmy wszystkie zakamarki, kotka została przesłuchana wielokrotnie, ale szła w zaparte - to nie ona ukryła ostatni element. 




Tyle układania i wszystko na marne! Efekt końcowy nie cieszył, a nastrój opadł jak przekłuty balonik, ale na szczęście raz jeszcze przyjrzałam się folii, w której były puzzle.

Jest! Mission completed!




A tu już obydwa zdjęcia w pełnej krasie. Kiedyś prawdopodobnie zawisną na ścianie.





Puzzle to świetny sprawdzian cierpliwości i fajny sposób na to, by oderwać rodzinę od komputera, telewizora czy, o zgrozo!, książek i wspólnie spędzić trochę czasu. A przy okazji popracować nad cierpliwością i koncentracją. Nie wiem jak Wam, ale mnie takie ćwiczenia bardzo się przydają.

I tak sobie myślę, że kiedyś kupię sobie tę mapę.

A Wy lubicie układać puzzle?




18 komentarzy:

  1. Kot oczywiście pierwszy... Skąd ja to znam :D

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  2. To też sprawdzian spostrzegawczości. Puzzle Kydryńskiego bardziej do mnie przemawiają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kto lubi. Ja w sumie też wolę krajobrazy, ale motoryzacyjne też fajne. No i zdjęcia Boneckiego z rajdów są po prostu obłędne.

      Usuń
  3. Bo kotom najlepiej w pudełku, wiem to po moich futrach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa... Mam jedno takie spore, które niespecjalnie malowniczo wygląda, ale nie mam serca go wyrzucić.

      Usuń
  4. Nie mogę zrozumieć fenomenu kociej miłości do pudełek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię układać puzzle, a najlepiej takie dla dzieci do lat 5:)
    Nie mam zupełnie do tego cierpliwości. Moja córka układała ostatnio dla mnie 3000 puzzli, na których pokazane jest śliczne prowansalskie miasteczko. Wyszedł ogromny obraz, który zamierzam powiesić u siebie w pracy.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3000? Wow! Ułożone muszą wyglądać obłędnie. Ciekawe, ile zajęło jej układanie. :)

      Usuń
  6. Też jakiś czas temu układałam motocykl :) A niedługo zabieram się za gry memory oraz grę Tajemnice fotografii.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam układać puzzle...ale niestety nie mam na to zbyt wiele czasu :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach, puzzle potrafią niemiłosiernie wciągnąć. Zwłaszcza ma małżonka ma słabość do tego zajęcia. Swego czasu układaliśmy 1000 z widokiem Morskiego Oka, planując sobie go gdzieś przytroczyć do ściany, ale na koniec okazało się, że brakowało jednego puzzla. I to było w czasach przed potomstwem, więc dostaliśmy po prostu wybrakowany egzemplarz. Najgorzej.

    A tu zło w czystej postaci: http://static.neatorama.com/images/2013-08/impuzzibles-jigsaw-puzzle.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu... Ja bym się wkurzyła. Tyle układania... Jeszcze, gdyby to były jakieś puzzle rysunkowe, to przy odrobinie umiejętności, można dorobić (mój Tata tak kiedyś zrobił i nikt nie widział, że jest "coś nie tak"), ale przy zdjęciu nie bardzo.

      Cudna dawka zła! :D

      Usuń
  9. Puzzle uwielbiam :) Byłam kiedyś na wykładzie Boneckiego, niesamowity człowiek :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...