poniedziałek, 2 maja 2016

Dolores Redondo "Świadectwo kości"
Inspirator zbrodni

Dolores Redondo
Świadectwo kości
Wyd. Czarna Owca
2015
576 stron
trylogia Baztán, tom 2

To jedno z najpiękniejszych miejsc, jakie można sobie wyobrazić, miejsce, gdzie można poczuć współbrzmienie między przyrodą i człowiekiem, miejsce, gdzie można odzyskać wiarę, ufność... (...) A jednak, a może właśnie dlatego, wydaje się, że kryje się tam coś straszliwego, niegodziwego. Ukryte zło[1].

Pierwszy tom jest pierwszym nie bez powodu


Świadectwo kości, drugi tom trylogii o dolinie Baztán autorstwa Dolores Redondo to powrót do starych kątów, starych bohaterów i... starych spraw. Jeśli więc zamierzacie zacząć przygodę z twórczością tej autorki (a zaręczam, że warto!), miejcie to na uwadze i zacznijcie ją jak należy, od lektury Niewidzialnego strażnika. Wprawdzie autorka rozwiązuje główną zagadkę kryminalną w pierwszym tomie, a czytelnik poznaje tożsamość mordercy młodych dziewcząt, ale okazuje się, że nie na wszystkie pytania znajdzie się odpowiedź, a sprawa  jest o wiele bardziej złożona niż mogłoby się wydawać i dalszy ciąg niektórych wątków poznajemy dopiero w tomie drugim.

Jest też kwestia relacji między bohaterami. Trudnych, skomplikowanych, pełnych niedopowiedzeń, uraz, sekretów. Rodzina inspektor Amai Salazar nie należy do nudnych familii, a powiązania między jej członkami są równie intrygujące co wywołujące dreszcze. Jeśli zaczniecie od tomu drugiego, wiele wam umknie i nie zdołacie w pełni pojąć koszmaru, jaki stał się udziałem Amai i jej rodziny.

Ostatnim argumentem przemawiającym za tym, że tomy trylogii Dolores Redondo należy czytać chronologicznie jest fakt, że Świadectwo kości zdradzi wam wszystko to, czego nie chcielibyście wiedzieć sięgając po Niewidzialnego strażnika. Z tożsamością mordercy włącznie.

Czytajcie więc trylogię o dolinie Baztán, ale czytajcie jej części po kolei.

Kim jest Tarttalo, czyli tajemnicze wiadomości od samobójców



Tymczasem w Świadectwie kości...

Trwa proces mężczyzny oskarżonego o zgwałcenie i zamordowanie pasierbicy. Sprawa jest właściwie przesądzona, ale bieg zdarzeń zmienia... samobójstwo oskarżonego. Ku zdumieniu Amai, mężczyzna zostawia dla niej list. Na wyjętym z koperty kartoniku widnieje tylko jedno słowo TARTTALO. 


Dolores Redondo
© Author's Archive


Ci, którzy znają mity Kraju Basków i Nawarry z pewnością znają tę postać. Jest cyklopem, ma tylko jedno oko. Jest to niezwykle silny i okrutny olbrzym. Żywi się owcami, dziewicami i pasterzami, choć w niektórych źródłach występuje jako pasterz własnych stad. Tak czy owak zawsze jest pożeraczem ludzi[2].

Z czasem sprawa staje się coraz poważniejsza. Samobójstwo popełnia kolejny typ o nieczystym sumieniu, zostawiając po sobie tę samą, niejasną wiadomość. Tarttalo...


Powrót w rodzinne strony i mroczne sekrety


Tymczasem sprawy służbowe znów wzywają Amaię do rodzinnego Elizondo, które nie tak dawno stało się miejscem dramatycznych zdarzeń. Tym razem wydaje się, że sprawa jest dużo mniej poważna. Ot, akt wandalizmu w lokalnym kościele, czyli nic, co mogłoby zainteresować ekipę zajmującą się zabójstwami i innymi ciężkimi przestępstwami. Z czasem okazuje się jednak, że nic bardziej mylnego. Ludzkie kości znalezione na miejscu zdarzenia, powiązania z ciemnymi kartami historii regionu i przeczucie graniczące z pewnością, że ktoś bardzo chce zwrócić na siebie uwagę właśnie inspektor Salazar sprawiają, że bohaterka mocno wiąże się ze sprawą, odsuwając na bok obowiązki rodzinne. Kobieta bbędzie musiała się zmierzyć nie tylko z człowiekiem szalonym i niebezpiecznym, ale i sekretami własnej rodziny. A tych, jak się okazuje, jest jeszcze sporo i nie należą do tych, które koniecznie chciałoby się poznawać




Wspaniały klimat!


Niewidzialny strażnik jest kryminałem bardzo dobrym. Świadectwo kości - jeszcze lepszym. Obydwa tomy gwarantują dreszczyk emocji, bo i sprawy kryminalne są ogromnie intrygujące i klimat jest niesamowity. Świat baskijskich wierzeń to największy atut tego cyklu. W niewielkich miejscowościach położonych w malowniczych okolicach przekazywane przez pokolenia mity i podania są wciąż żywe. W tamtejszych lasach wciąż można spotkać demony dobre i złe, a wytłumaczenia niektórych zjawisk szuka się nie tylko w oparciu o logikę i realizm, ale także w rzeczywistości zamieszkiwanej przez pana lasu basajauna, wrogiego ludziom demona gaueko, czy żyjące nad wodą boginki lamie. Czasami nawet analityczny, policyjny umysł dopuszcza do siebie myśl, że nie wszystko daje się racjonalnie wyjaśnić. 

Dolores Redondo znów umiejętnie połączyła kryminał, przestępców z krwi i kości oraz ofiary ułomności ludzkich, z tym, co pochodzi z mitologii związanej ziemiami Krajów Basków i Nawarry, z dziedzictwem kulturowym i religijnym, z podaniami przekazywanymi od pokoleń, z tajemnicami tamtejszych lasów. Zbudowała wspanialy klimat, tworząc napięcie i nastrój grozy związane z prowadzonymi przez policję sprawami oraz aurę tajemniczości i strachu łączące się z rodziną Amai.

Autorka wykorzystuje bogactwo baskijskich wierzeń, historii i rytuałów do uatrakcyjnienia fabuły, ale nie zapomina też o zwykłych problemach, jak choćby trudności z połączeniem macierzyństwa i absorbującej pracy. 

Świadectwo kości należy do tych kryminałów, od których trudno się oderwać. I tylko jednego mi żal. 

Przede mną już tylko jeden tom tej historii. 




***

Książkę polecam
miłośnikom klimatycznych kryminałów
wielbicielom prozy hiszpańskiej
zainteresowanych tematyką baskijskich wierzeń
ceniących klimatyczne powieści
chcącym odgrzebać mrożące krew w żyłach tajemnice rodzinne
wybierającym się do Kraju Basków

***

[1] Dolores Redondo, Świadectwo kości, przeł. Maria Mróz, Wyd. Czarna Owca, 2015, s.321.
[2] Tamże, s. 84.

***

Zobacz też:



28 komentarzy:

  1. Niestety jeszcze pierwszego tomu nie przeczytałam, ale postaram się to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że o tym wspominasz. Zacznę z pewnością od pierwszego tomu, już czuję, że polubię się z tą serią. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze że wspomniałaś żeby książkę zacząć czytać od tomu pierwszego :D Ja mam na te książki wielką ochotę i poluje na nie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Czytając nie po kolei dużo się traci.

      Usuń
  4. Jestem ogromnie ciekawa tych książek. Chyba jeszcze nie trafiłam na negatywną recenzję, więc spodziewam się czegoś naprawdę super. Oczywiście ani przez chwilę nie pomyślałam, żeby nie trzymać się chronologii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się nie rozczarujesz (wiesz jak to jest, gdy się ma duże oczekiwania), ale myślę, że Ci się spodoba.

      U mnie z czytaniem chronologicznym bywa różnie. Ten cykl chciałam zacząć od... ostatniego tomu. Ale szybko okazało się, że to byłby błąd, więc przerwałam czytanie i kupiłam poprzednie części.

      Usuń
    2. Często bywa tak, że duże oczekiwania nie zostają spełnione, ale mam wrażenie, że w przypadku tej książki będzie inaczej :)
      Dobrze, że w porę zorientowałaś się, żeby jednak zacząć od pierwszej części :)

      Usuń
    3. Mam nadzieję. Będę niecierpliwie czekać na Twoją opinię. :)

      Ten trzeci tom czytałam z miną pt. "ale o co chodzi???". Nie miałam wyjścia. :D

      Usuń
  5. No i znowu się zgadzamy :) "Świadectwo kości" to chyba mój ulubiony tom z serii. Jestem ciekawa jak spodoba Ci się "Ofiara dla burzy".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dowiemy się niebawem. Mam nadzieję, że szybko pojawi się coś nowego tej autorki. :)

      Usuń
  6. Bardzo lubię czarną serię ;) Zainteresowałaś mnie twórczością tej autorki, będę jej wypatrywać w księgarniach.
    Pozdrawiam,
    Kochamy Książki

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałabym mieć całą serię, a mam tylko trzeci tom. Drugi tom intryguje mnie najbardziej. A jak patrzę na zdjęcie autorki, to się zastanawiam, skąd w "takiej ładnej osobie" tyle "pomroczności" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zaczynaj od trzeciego! Ja próbowałam, ale to totalnie bez sensu.

      Usuń
  8. Po takiej recenzji - po prostu trzeba przeczytać ;) Ostatnio bardzo chętnie czytam kryminały, a to nie wyglądało w moim przypadku zawsze w ten sposób... Mam nadzieję, że uda mi się zdobyć tą serię i zanurzyć w świecie przedstawionym przez autorkę. Tym bardziej, że piszesz, że wciąga :)

    Pozdrawiam
    Książki - inna rzeczywistość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że złapałaś kryminalnego bakcyla. :)
      Koniecznie spróbuj sięgnąć po tę serię. Warto i dla kryminału, i dla pokręconej rodzinki głównej bohaterki, i dla nawiązań do wierzeń Basków. :)

      Usuń
  9. Seria zapowiada się bardzo ciekawie! Dzięki, że wspomniałaś o pierwszym tomie :)
    Niedawno zaczęłam zaczytywać się w kryminałach i już raczej nigdy nie przestanę! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się wciągnęłaś w kryminały. U mnie stanowią one chyba większość czytanych lektur. :D

      Usuń
  10. Stawiam sobie za cel przeczytanie wszystkich książek z czarnej serii, uwielbiam ją!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki! W sumie nawet nie wiem, ile tytułów liczy seria, ale na pewno sporo.

      Usuń
  11. Czytalam w Elizondo i Eratzu, padalo jak w powiesci, haha. Trudno o lepsze umiejscowienie akcji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja sobie pójdę w kącik i skręcę się z zazdrości. :D

      Usuń
  12. Planuję własnie przeczytać - w końcu jestem fanką kryminałów! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. "Niewidzialnego strażnika" wspominać bardzo dobrze, na pewno sięgnę po kolejny kryminał:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej jak najszybciej, żebyś dobrze pamiętała ten tom. :)

      Usuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...