sobota, 1 czerwca 2013

Książkowe podsumowanie miesiąca - maj 2013

Pierwszy dzień nowego miesiąca, to najlepszy moment, by podsumować ten stary. Cóż, liczba przeczytanych książek nie zaskakuje. Od lutego nie udaje mi się przekroczyć 11 pozycji. Czy miesiąc ma 28 dni czy 31, liczba książek pozostaje niezmienna.

W maju przeczytałam:
  1. Chris Carter "Krucyfiks" (ocena 5/6)
  2. Dariusz Oskroba "Dosięgnąć horyzontu, czyli motocyklem przez świat" (4/6)
  3. Amanda Prowse "Zła kobieta" (5,5/6)
  4. James Thompson "Jezioro krwi i łez" (2/6)
  5. Diane Setterfield "Trzynasta opowieść" (5/6)
  6. Adam Leszczyński "Zbawcy mórz oraz inne afrykańskie historie" (5/6)
  7. Jerzy Pilch "Wiele demonów" (4,5/6)
  8. Alina Białowąs "Galeria uczuć" (4/6)
  9. Tess Gerritsen "Sobowtór" (4/6)
  10. Peter Carey "Chemia łez" (3,5/6)
  11. Elizabeth Flack "Emma i ja" (5/6)
Dwie powieści czekają jeszcze na recenzje. Książką miesiąca zostaje wstrząsająca "Zła kobieta", gniotem miesiąca "Jezioro krwi i łez" (również wstrząsające, ale w zupełnie innym tego słowa znaczeniu).

---

Maj upłynął pod znakiem literatury polskiej (choć może po doborze lektur tego nie widać). Dołączyłam do facebookowej grupy "Czytamy polskich autorów" (Victorii Gische dziękuję za zaproszenie), dzięki czemu udało mi się wziąć udział w kilku ciekawych dyskusjach, poznać zdanie pisarzy na temat blogów i blogerów, recenzji (tych dobrych i tych negatywnych), pisania i wydawania książek itp. 

Dużym plusem przyłączenia się do grupy jest możliwość uczestniczenia w tzw. Obiegu Zamkniętym, w którym autorzy, na pewnych zasadach, "uwalniają" swoje książki umożliwiając ich przeczytanie innym. W ten sposób trafiły do mnie już dwie książki, a niedługo dotrą także kolejne.

---

Czytanie książek w ramach wyzwań wciąż nie idzie mi najlepiej. Ciężko mi coś dopasować. Zwykle zgłaszane lektury po prostu leżały na bieżącym stosie i tylko przypadkiem wpasowały się w ramy wyzwania. Chyba nie jestem w stanie narzucić sobie rygoru czytania takich a nie innych książek, ale szczerze mówiąc nie bardzo mi to przeszkadza. Patrząc na oceny stwierdzam, że trafiam na całkiem niezłe książki, a przecież na tym najbardziej mi zależy.

---

Maj to także jedna recenzja wyróżniona przez Redakcję BiblioNETki ("B. Opowieści z planety prowincja" Marcina Kołodziejczyka), powstanie cyklu "Piszę po polsku" (kolejna odsłona, mam nadzieję, pojawi się jutro) oraz pierwsze urodziny bloga, zaś krążące po blogosferze plotki o tym, że z blogów mogą zniknąć Obserwatorzy sprawiły, że idąc za tłumem, z bólem serca podpięłam się do Google+. Znajdziecie mnie TUTAJ.



---

Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka! Pamiętajcie, że każda okazja jest dobra, żeby kupić sobie nową książkę lub sięgnąć po jakiś ukochany, kartkowany setki razy, tom z dzieciństwa. :)

67 komentarzy:

  1. Tak miło biadoliłaś o polskiej literaturze, że właśnie zacząłem "Miasto utrapienia" autorstwa Pilcha czytać. Jeżeli zaś mowa o ilości przeczytanych książek... ja magicznej liczby sześć przekroczyć nie mogę, a Ty tutaj o jedenastce prawisz. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iha! Mój mały wielki sukces. :P

      Będziesz miał wakacje, to przekroczysz. ;)

      Usuń
  2. Gratuluję wyróżnienia :) 11 to może Twoja szczęśliwa liczba, idź zagrać w ruletkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://kwejk.pl/galeria/1805544/0/wiele-twarzy-johnny-ego-deppa.html#gallerypic

      Masz w prezencie na dzien dziecka :)

      Usuń
    2. Rosyjską? :P

      Oooooo... Dziękuję! Rodzice o takim prezencie nie pomyśleli. :P

      Usuń
  3. Magiczna liczba 11. Pociesz się, że jest dwucyfrowa. ;)
    Zmuszać się do czytania czegoś tylko dlatego, że nada się do wyzwania nie wolno. Wtedy książki nie smakują tak, jak powinny. U mnie zawsze osiągnięcia wyzwaniowe wychodzą w dużej mierze mimochodem, ale wybór z tak dużej oferty, jaką mam w zasięgu, jest dużym ułatwieniem. Np. spośród ok. 30 książek pasujących do "Z literą w tle" spokojnie wybiorę to, na co akurat mam ochotę. I zabawa jest wtedy fajna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jak spadnę do 10 to mam nie panikować? :P

      Ja mam zawsze bieżący stosik do przeczytania "na już" (terminy biblioteczne, książki od wydawnictwa czy autora itp.) i jak mi się przypadkiem coś nie wpasuje, to mało kiedy udaje mi się coś dodatkowego wcisnąć.
      A w wyzwaniach jesteś bezkonkurencyjna, trzeba się z tym pogodzić. :P

      Usuń
  4. Gratuluję wyróżnienia i wyników!

    OdpowiedzUsuń
  5. Maj był dla Ciebie owocnym miesiącem :-) za mną ciągle chodzi "Krucyfiks", ale w mojej bibliotece niestety póki co go nie ma. Życzę sukcesów w czerwcu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mojej też nie było, ale cudownym zbiegiem okoliczności czekał na mnie w taniej księgarni. ;)

      Usuń
  6. Bardzo dobry czytelniczy wynik. Gratuluje i oby tak dalej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję, zwłaszcza wyróżnienia:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

  8. Aniu, 11 książek to świetny wynik!
    Życzę Ci miłego weekendu i słonecznej pogody:))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, weekend miły, ale z tą pogodą coś nie bardzo wychodzi. ;)

      Usuń
  9. Jak to, żadnej oceny 6/6? :D Słaby miesiąc :P
    Ciekawe kiedy ja przeczytam 11 książek w jednym miesiącu :D Jeśli nie zdołam w wakacje, to chyba dopiero na emeryturze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słaby rok, bo do tej pory trafiła się chyba tylko jedna szóstka. :)

      To nie tak prędko. Rząd dba o zaniżanie naszych czytelniczych osiągnięć. :P

      Usuń
  10. Super, ja przeczytałam w maju 12 książek, tak widzę, że proporcjonalnie do rosnącej temperatury za oknem, maleje liczba przeczytanych przeze mnie książek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie, o dziwo, się nie zmienia, ale może dlatego, że drastycznie zmniejszyła się liczba oglądanych filmów i książki wskoczyły na ich miejsce.

      Usuń
  11. 11 - ładna liczba :) Dominują raczej pozytywne oceny (oprócz nieszczęsnego "Jeziora łez i krwi"), więc był to chyba dobry miesiąc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakaś wpadka musi być, bo jak inaczej wybrałabym gniota miesiąca? :P

      Usuń
  12. Ja z kolei oglądam "Małą syrenkę", ulubioną bajkę z dzieciństwa :)

    Wynik wspaniały, prawie dwa razy wyższy niż mój :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Małą syrenkę" pamiętam z wersji w odcinkach. Chyba nie oglądałam pełnometrażówki.

      Pocieszające. :P

      Usuń
  13. Gratuluję, dziękuję i nawzajem. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, proszę i dziękuję. ;)

      Usuń
  14. Również wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka! Ja uważam, że każda okazji jest dobra nie tylko do tego, żeby sobie kupić książkę, ale również by jakąś dostać w prezencie ;) ale na uważaniu się kończy :D
    Gratuluję kolejnego wyróżnienia w BiblioNETce :)
    a do jakiej liczby książek chciałabyś dojść w miesiącu? :P 11 to bardzo dużo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yhm. Zamiast książki kupiłam sobie ciastka. Najdroższe jakie jadłam. Poszliśmy na Jarmark Francuski, powybieraliśmy sobie po dwa egzemplarze różnych ciastek (7 zł za 100g) i prawie zemdleliśmy przy kasie. Na książki funduszy zabrakło. :P

      Dziękuję. :)

      Hmm... Przynajmniej do 15. Kiedyś czytałam powyżej 20. :(

      Usuń
    2. Może za słodkie ciastka wybraliście, skoro Was mdliło przy kasie :P :P

      15, toż to jedna książka na dwa dni! Bardzo dużo, ale trzymam kciuki, żeby się udało :) ja nie liczę ile czytam miesięcznie, wolę tego nie analizować, bo jeszcze bym się zdołowała ;)

      Usuń
    3. Nawet nie zdążyliśmy ich skubnąć! Stwierdziliśmy, że tak cenne ciasta musimy sobie wydzielać. :P

      Udałoby się, gdybym nie prowadziła bloga. ;)

      Usuń
  15. Gratukuję sukcesów i życzę powodzenia w przyszłym miesiącu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Niezły wynik :) Ja niestety miałam słaby miesiąc z powodu Warszawskich Targów Książki i Nocy Muzeów, a także kilku wyjść do teatru. Dlatego muszę trochę podgonić w czerwcu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z takich powodów, to i ja chętnie bym odłożyła książki. W Noc Muzeów nie chciało mi się nigdzie wychodzić, ale Targów zazdroszczę, zresztą wiesz.

      Usuń
  17. 11 książek, to świetny wynik :) gratuluje wyróżnienia w Biblionetce :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie ogarniam Google+, ale niestety picasa mi SIĘ podpięła. Co prawda prawie nic już tam nie wrzucam, ale i tak mnie irytuje.
    A "Jezioro krwi i łez" to moja ulubiona Twoja recenzja. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się podpięła. Wkurza mnie to łączenie wszystkiego strasznie, bo czasami nie mam ochoty czegoś udostępniać, a samo się podpina.

      A książki nie chcesz przeczytać? :P

      Usuń
  19. Ooo, znowu u Ciebie Melon zawitał :D. Jesteś zmuszona słuchać mojego kolejnego TRZEŹWEGO paplania :p.

    Gratulacjom nie ma końca. Serdecznie Ci gratuluję takich wyników :D. Ja się chowam i nie odzywam w tej sprawie, bo mój licznik książkowy jest tak niski, że aż niezauważalny :P.

    Pozdrawiam!
    Melon

    PS: Tobie też życzę wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka :D! W końcu też jesteś dzieckiem swoich rodziców :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień bez Melona dniem straconym. =)

      Gratulacje są fajne. Mogę przyjmować w nieskończoność. :P

      Wakacje idą, to się licznik poprawi!

      Usuń
    2. Hahaha, nawet nie wiesz jak mi miło :D. Ale chyba powinno być Dzień z Melonem dniem niewymagającym myślenia ;P.

      No to jeszcze raz GRATULUJĘ :*!

      Usuń
    3. Brzmi niepokojąco. Czuję jak mi mózg zanika. =)

      Usuń
    4. Jeeej, nareszcie możemy pogadać jak równy z równym :D.

      Usuń
    5. Idę po jakiś stołek. ;)

      Usuń
  20. Przeczytałam tylko o jedną wiecej! Powodzenia w czerwcu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ta jedna więcej okazuje się nieosiągalna. ;)

      Usuń
  21. Rzeczywiście, wciąż ta 11. Najważniejsze, że trafiasz na naprawdę dobre pozycje. Sporo z nich dodaję do swojej listy, bo Twoje recenzje są tak zachęcające! Choć w życiu bym po nie nie sięgnęła, bo nie mój gatunek/autor/humor itd. to po Twoich tekstach jestem zmuszona to zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tylko nadzieję, że później nie okaże się, że recenzje są zachęcające, a książka niekoniecznie. ;)

      Usuń
  22. Muszę przyznać, że bardzo imponująco wygląda maj w Twoim wykonaniu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko kiedy przekroczę magiczną 11? W czerwcu pewnie nie. =)

      Usuń
    2. Oj, 11 to dużo. Ja jeszcze takich podsumowań u siebie nie robiłam, ale chyba nie mam pewnie nawet złotej dziesiątki. Ciekawe za ilu Polaków wyrabiasz normę w czytelnictwie? Przeciętny Polak chyba sięga po 1 książkę na dwa lata... ;)

      Usuń
    3. Załóż sobie zeszyt. :) Mam taki od kilku lat na filmy i książki. Hmm... Choć to trochę dołujące, tak patrzeć jak mi z roku na rok maleje liczba przeczytanych książek/obejrzanych filmów.

      No, to jesteśmy powyżej średniej. Nic tylko się cieszyć. :)

      Usuń
  23. Gratuluję :) Świetne wyniki:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Moim zdaniem naprawdę udany miesiąc :-) Właśnie czytam na Facebooku że Dorotka zrobiła na Tobie wrażenie. Wiedziałam że tak będzie :-))) Ja uległam jej do tego stopnia że ... mam już własny egzemplarz do którego na pewno wrócę ;-)

    A co do google plus to powiem Ci że mnie ... nawet zaczyna się podobać. Coraz chętniej zaglądam tam niż do przeglądu bloggera. Jakoś tam mi łatwiej no i jeśli nie mam nic mądrego do napisania w komentarzu to przynajmniej plusa moge dodać ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zastanawiałam nad zakupem własnego egzemplarza. Naprawdę nie spodziewałam się tak dobrej książki.

      Jeszcze jestem na etapie oswajania się z google+, ale podejrzewam, że prędzej czy później też się przyzwyczaję. Najbardziej denerwuje mnie to, że jak klikam na nicka danej osoby, to nie przenosi mnie od razu na profil,a stamtąd na bloga. Na google+ jak ktoś nie ma mnie w kręgach, a usostępnia wszystko tylko znajomym, to z jego profilu na bloga już nie trafię.

      Usuń
  25. Piękny wynik. Gratuluję też wyróżnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratuluję i przeczytanych książek, i wyróżnienia!

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...