niedziela, 19 maja 2013

[Piszę po polsku #4]
* Martyna Wojciechowska *

źr. polki.pl
Martyna Wojciechowska, prezenterka telewizyjna, dziennikarka, podróżniczka i pisarka, redaktor naczelna polskiej edycji magazynów "National Geographic", "National Geographic Traveler" oraz "Kaleidoscope".
Naprawdę nazywa się Marta Eliza Wojciechowska. Skończyła studia ekonomiczne, ale trudno wyobrazić sobie Martynę za biurkiem. Pełna energii, pomysłów i pasji, podążyła w zupełnie innym kierunku. Od dziecka interesowała się motoryzacją, o czym możecie przeczytać w "Automaniaczce". Karierę rozpoczęła jako prezenterka telewizyjna. Znamy ją z "Big Brothera", "Automaniaczki", "Dzieciaków z klasą", "Misji Martyna", "Studia Złote Tarasy" oraz "Kobiety na krańcu świata". 

Martynie nie straszne żadne żywioły. Odnajduje się w każdych warunkach. Uwielbia wspinaczkę (powietrze), nurkowanie (woda), rajdy (ogień) i podróże (ziemia). Swoje wyprawy skrzętnie dokumentuje fotografiami, czego dowodem są nie tylko bogato ilustrowane publikacje książkowe, ale także wystawa zdjęć „4 żywioły – Martyny Wojciechowskiej życie na 100%”.

Podróżniczka nie boi się wyzwań, choć ma za sobą sporo przykrych doświadczeń (jak np. ciężki uraz kręgosłupa po wypadku, w którym zginął jej przyjaciel). W 2002 roku ukończyła rajd Paryż-Dakar (jako jedyna Polka), zajęła drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Rajdu Transsyberia 2003, zdobyła wszystkie szczyty należące do Korony Ziemi i ciągle jej mało. Na pewno jeszcze nie raz nas zaskoczy swoją energią, siłą i determinacją.

Martyna Wojciechowska została wybrana kobietą roku 2009 przez miesięcznik "Twój Styl". Z pozostałych nagród warto wspomnieć o Nagrodzie Bursztynowego Motyla im. Arkadiego Fieldera za książkę "Kobieta na krańcu świata 2".


Więcej informacji o autorze i jego twórczości możecie znaleźć na:

Warto przeczytać:

Warto zajrzeć:

Bibliografia:

Cykl "Kobieta na krańcu świata"


"Kobieta na krańcu świata" - wydania kieszonkowe poszczególnych rozdziałów

"Kobieta na krańcu świata: Tom 2" - wydania kieszonkowe poszczególnych rozdziałów

Prace zbiorowe
  • "Ucho na świat"

Pozostałe
Gwiazdy Oglądają, czyli Martyna o swoim guście filmowym

---

"Piszę po polsku, czyli leksykon autorów rodzimych" to cykl mający na celu promowanie polskich autorów, nie tylko tych znanych i często czytanych, ale także tych, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki w świecie literatury.
Wykaz wszystkich dotychczas stworzonych profili znajdziecie w zakładce "Piszę po polsku".

Jeśli macie na swoich blogach recenzje książek Martyny Wojciechowskiej i chcielibyście dołączyć je do tej strony, dajcie znać.

W najbliższym czasie pojawią się profile następujących autorów: Olgi TokarczukAntoniego LiberyBartłomieja Rychtera, Beaty Pawlikowskiej i Gabrieli Gargaś (pierwszy pojawi się profil tego autora, do którego twórczości uda się zebrać najwięcej linków do recenzji). Wszystkich chętnych do pomocy w budowanie bazy, zachęcam do podsyłania linków do swoich blogowych recenzji.

68 komentarzy:

  1. Przyznam szczerze, że ja nie przepadam jakoś za Wojciechowską. Nigdy też nie czytałam żadnej z jej książek, bo najczęściej nie są w moim typie (tak samo omijam książki Pawlikowskiej i Cejrowskiego). Wolę zwiedzać kraje niż o nich czytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym wolała sama zobaczyć te wszystkie miejsca, ale cóż... Pozostaje literatura. ;)

      Usuń
  2. Za Snatch ma u mnie plusa :) Fajna babka jak dla mnie, w dodatku nie ma irytującego głosu, takiego jak wiele kobiet z polskiej telewizji :) Chociaż Cejrowski jest zabawniejszy to lubię czasem obejrzeć także jej program.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też. Zaskoczyła mnie tym filmem. :P

      Uwielbiam Wojciechowską. Ją, jej książki i programy.
      Cejrowskiego też, choć w tym wypadku raczej jego książki i programy, niż samą postać. W poglądach nie zawsze się zgadzamy. :P

      Usuń
    2. Yhym, mam z nim to samo ;)

      Usuń
    3. Najwyraźniej ten typ tak działa na ludzi. ;)

      Usuń
  3. Nawet nie myślałam, że Wojciechowska, aż tyle publikacji stworzyła. Jestem pod wrażeniem. Moja siostra jest jej wielką miłośniczką i zgromadziła już całkiem pokaźną kolekcje jej dzieł, ale nigdy nie przywiązywałam do tego uwagi. Teraz chyba z czystej ciekawości zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilościowo nadrabiają wydania kieszonkowe. ;)
      Ale tak czy inaczej, gorąco polecam, najbardziej "Kobietę na krańcu świata" i "Przesunąć horyzont".

      Usuń
  4. Zdecydowanie kobieta, którą podziwiam za determinację i odwagę, a także poświęcenie dla krajów trzeciego świata. Ale muszę przyznać, że zaskoczyłaś mnie tym, iż rzeczywiście ma na imię Marta :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, też ją podziwiam. Kiedyś miałam jej za złe szaleńcze wyprawy, podczas gdy w domu czekała na nią mała Marysia, ale im więcej czytałam o Martynie, tym częściej dochodziłam do wniosku, że każdy ma prawo spełniać swoje marzenia. Te ekstremalne też.

      Usuń
  5. Jakoś mi się nie spieszy do czytania jej dzieł, wolę upolować jakąś książkę Cejrowskiego, ten pan jakoś bardziej mi podchodzi, niż rzeczona niewiasta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cejrowski wolno tworzy nowe książki i nie bardzo jest już na co polować. =/

      Usuń
  6. Czasem oglądałam tylko program w telewizji, ale nigdy nie czytałam żadnej książki Martyny Wojciechowskiej. Być może czas to zmienić?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę tylko namawiać, bo sama jej książki bardzo lubię. :)

      Usuń
  7. O właśnie chciałam pisać, że o książce Martyny mam coś na blogu (kolejny tekst z początku mojej blogowej 'działalności':)), a już umieściłaś tę opinię :)
    W ogóle podziwiam Martynę Wojciechowską, ma pasję, nie boi się wyzwań, zwiedziła pół świata. I masz rację, trudno ją sobie wyobrazić za biurkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wujek Google na Ciebie doniósł. :P

      Też ją podziwiam. Niesamowita osobowość.

      Usuń
  8. Martyna przede mną. P.S. Rewelacyjny pomysł z bazą polskich pisarzy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, czy Ci się spodoba. Ja ją uwielbiam i jako osobę, i jako dziennikarkę/pisarkę.

      Usuń
  9. Nie bardzo lubię jej książki, ale program chętnie obejrzę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Programy obiecałam sobie nadrobić, ale nieco opornie mi idzie. =/

      Usuń
  10. Pawlikowską Ci od razu podeślę:
    - "Blondynka na Bali": http://kulturalnymisz-masz.blogspot.com/2013/05/blondynka-na-bali-beata-pawlikowska.html
    - "Blondynka na tropie tajemnic": http://kulturalnymisz-masz.blogspot.com/2012/10/blondynka-na-tropie-tajemnic-beata.html
    - "Blondynka w Chinach": http://kulturalnymisz-masz.blogspot.com/2013/04/blondynka-w-chinach-beata-pawlikowska.html
    - "Blondynka w zaginionych światach": http://kulturalnymisz-masz.blogspot.com/2012/12/blondynka-w-zaginionych-swiatach-beata.html

    Moje pierwsze skojarzenie z Wojciechowską to "Big Brother", potem "Dzieciaki z klasą" i oczywiście "Kobieta na krańcu świata", którą bardzo lubię oglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja już zdążyłam zapomnieć o tych programach i kojarzy mi się wyłącznie z "Kobietą na krańcu świata".

      Usuń
  11. Tę panią to ja jedynie z TV kojarzę, choć kusi mnie ona swymi książkowymi tworami już od jakiegoś czasu. Na razie jednak udało mi się przezwyciężyć dziką chęć sięgnięcia po jej książki. Przecież wiele innych pozycji godnych uwagi na półkach sterczy... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I po co przezwyciężać? Daj się skusić, to też godne pozycje. :P

      Usuń
  12. jej książek jeszcze nie miałam okazji przeczytać, wolę zwiedzać osobiście lub oglądać w tv
    Ale miałam okazję poznać Martynę na żywo podczas Targów Książki w Krakowie - bardzo miła, uśmiechnięta i żywiołowa osoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę. Jak była w Poznaniu, to udało mi się to przeoczyć. =/

      Usuń
  13. Hmm, co tu robi moja recenzja? :) Wydaje mi się, że w pewnym sensie naruszyłaś prawa autorskie osób, które nawet nie wiedzą, że znajdują się tu linki do ich recenzji, w tym również mój. A ponieważ nie wyrażałam zgody na umieszczenie na Twoim blogu odnośnika do mojej recenzji, proszę o jego usunięcie i nieumieszczanie linków do innych moich opinii w przyszłości.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, już usunęłam i więcej linkować nie będę. :)
      Nie pomyślałam, że skoro podaję autora i bezpośredni link, to będzie to problemem.

      Usuń
  14. Ja jednak wolę oglądać programy z jej udziałem, aniżeli czytać książki jej autorstwa, więc mówi się cóż i czyta się horrory dalej :D.

    Miłego wieczoru!
    Melon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też można. Czytaj horrory, najlepiej polskie, to będę miała linki do bazy. :P

      Usuń
  15. Bardzo lubię panią Wojciechowską, a szczególnie jej programy telewizyjne. Kiedy byłam młodsza zawsze chciałam być taka jak ona :D Była moją idolką można powiedzieć :-)
    Po raz kolejny piszę, że cieszę się z tego cyklu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie trudno się dziwić, bo to inteligentna, silna i pełna energii oraz pomysłów kobieta. :)

      Cieszę się i ja. ;)

      Usuń
  16. Czytałam "Kobiety na krańcu świata" i stwierdziłam, że pani Martyna całkiem nieźle pisze. Do lekkości stylu Cejrowskiego trochę jej brakuje, ale tę pozycję czytałam z przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cejrowski pisze zdecydowanie inaczej, ma swój niepodrabialny styl. :)

      Usuń
  17. Nie czytałam jeszcze nic Martyny Wojciechowskiej, ale za to miałam dziś okazję po raz kolejny zrobić Jej zdjęcie podczas Warszawskich Targów Książki. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, zazdroszczę ogromnie i po raz kolejny. ;)
      Ale jeszcze bardziej zazdroszczę spotkania Cabre.

      Usuń
  18. To też niekoniecznie moja tematyka, ale na Tokarczuk czekam. :-)
    Chociaż jej książki też już dosyć dawno przestałam czytać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę linki pozbierać. A że zamierzam grzecznie pytać każdego o zgodę (człowiek się oczy na błędach), to trochę to zbieranie linków potrwa.

      A Ty czytasz coś w ogóle? Czy tylko "focisz"? "P

      Usuń
  19. Lubie jej program w TV. Jej ksiazki tajze polubie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę udanej lektury. :)

      Usuń
  20. Nigdy nie przepadałam za tą kobietą...
    ================
    recenzja do wyzwania:
    "Tryumf Pana Kleksa" - Jan Brzechwa

    http://magicznyswiatksiazek.blogspot.com/2013/05/229-tryumf-pana-kleksa-jan-brzechwa.html

    OdpowiedzUsuń
  21. To dla mnie bardzo naturalna osoba. I wielka kobieta.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wprawdzie żadnej recenzji Wojciechowskiej nie mam, ale uwielbiam jej książki:)
    Dołożę za to linki do moich opinii o książkach Małgorzaty Wardy:

    http://mojswiat-szelestkart.blogspot.com/2013/05/magorzata-warda-dziewczynka-ktora.html

    http://mojswiat-szelestkart.blogspot.com/2013/04/magorzata-warda-jak-oddech.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za linki. :)
      Mam nadzieję, że w miarę szybko uda mi się zebrać ich na tyle, żeby utworzyć profil. :)

      Usuń
  23. Bardzo lubię Wojciechowską za jej programy, sposób bycia oraz styl mówienia, który zawsze sprawia, że nie mogę oderwać się od słuchania tej kobiety. Co prawda, nie czytałam jeszcze żadnej książki jej autorstwa, ale na pewno nadrobię to. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadrób koniecznie. Są świetne! :)

      Usuń
  24. Podziwiam ją za pasję i za odwagę. Uwielbiam ,,Kobietę na krańcu świata"(program), a do kupna i przeczytania jej książek wciąż się przymierzam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę wreszcie dorwać trzecią część i uzupełnić biblioteczkę o dwie wcześniejsze, bo czytałam pożyczone.

      Usuń
  25. Kurczę, fajny ten Twój cykl. :) Niezłego pomysła miałaś. :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie ma co zaprzeczać, super z niej babka :) Przykład kobiecej odwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w stu procentach. :)

      Usuń
  27. Lubię Martynę Wojciechowską, ale jeszcze nie czytałam żadnej jej książki. Mam nadzieję, że kiedyś to nadrobię:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam Wojciechowską, ale póki co w kolejce stoją Cejrowski i Pawlikowska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cejrowskiego też bardzo lubię. Pawlikowską nieco mniej.

      Usuń
  29. Dorzucam recenzję książki "Zapiski (pod)różne":
    http://ksiazkoville.blogspot.com/2013/05/zapiski-podrozne-martyna-wojciechowska.html
    Dopisz też, proszę, do "Polacy nie gęsi". :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dorzucam ,,Dzieciaki Świata" - http://transfuzjawyobrazen.blogspot.com/2013/07/dzieciaki-swiata.html
    ,,Zwierzaki Świata" - http://transfuzjawyobrazen.blogspot.com/2013/07/zwierzaki-swiata.html

    :)

    OdpowiedzUsuń
  31. http://transfuzjawyobrazen.blogspot.com/2014/03/etiopia.html dodaję jeszcze wydanie kieszonkowe ,,Etiopia" :)

    OdpowiedzUsuń
  32. http://transfuzjawyobrazen.blogspot.com/2014/03/japonia-kioto.html oraz ,,Japonię (Kioto)" :)

    OdpowiedzUsuń
  33. http://transfuzjawyobrazen.blogspot.com/2014/04/zapiski-pod-rozne.html Wojciechowska Martyna ,,Zapiski pod(różne)" Jeszcze dodaję :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Wydania kieszonkowe: ,,RPA" http://transfuzjawyobrazen.blogspot.com/2014/09/rpa.html
    ,,Kenia" http://transfuzjawyobrazen.blogspot.com/2014/06/kenia.html
    oraz ,,Etiopia, ale czat"! http://transfuzjawyobrazen.blogspot.com/2014/07/etiopia-ale-czat.html

    OdpowiedzUsuń
  35. Dołożę i ja swoją cegiełkę :)
    Martyna Wojciechowska – Zapiski (pod)różne
    http://k-recenzjeksiazek.blogspot.com/2013/12/martyna-wojciechowska-zapiski-podrozne.html

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...