niedziela, 5 lipca 2015

Nowe uzależnienie?
"Piękne ogrody"



Przez jakiś czas byłam odporna. Co prawda z Facebooka i Instagrama coraz częściej atakowały mnie zdjęcia, ale atakują mnie też fotki stylizacji blogerek modowych czy obiadów wyglądających jak z menu mega wypasionej restauracji, a przyrządzonych przez kulinarnie uzdolnione osobniki w ich własnych kuchniach. Nie znaczy to jednak, że nagle zacznę zestawiać ciuchy inaczej niż według zasady "czyste spodnie + jakaś niewymięta bluzka" lub przestanę doceniać pierogi z Piotra i Pawła.

No dobra, żarty żartami, a pierogi stygną. I temat przewodni ucieka.

Sprawa jest poważna, bo zanosi się na małe (?) uzależnienie. Na razie trwa dwa tygodnie. Niby niegroźnie, ale już skradło mi czas przeznaczony na czytanie, przeglądanie blogów czy tłumaczenie kotu, że to jest MÓJ kocyk i JA będę z niego korzystać TERAZ (biorąc pod uwagę obecną pogodę, tekst ten stracił nieco na aktualności, ale nie wymagajcie ode mnie pokładów kreatywności przy tych temperaturach). 

Kolorowanki dla dorosłych. Na pewno obiły Wam się o oczy, bo coraz więcej wydawnictw proponuje je czytelnikom. Buchmann, Amber, Pascal, Wilga, Egmont, Nasza Księgarnia, Arkady, Siedmioróg, WiR, niedługo także Czarna Owca. Coś pominęłam? Kolorują więc już nie tylko mali, ale i duzi, chętnie dzieląc się efektem swych prac w Internecie.



Długo oglądałam cudze fotki, aż w końcu postanowiłam sama chwycić za kredki. Wygrzebałam je z szuflady, zakupiłam Piękne ogrody wydawnictwa Amber i... wpadłam. To naprawdę wciąga. I naprawdę zmniejsza stres. Wystarczy muzyka w tle, kredki i kolorowanka. Wszystko dobierzcie starannie. Dźwięki powinny należeć do tych, które Was uspakajają i wprawiają w słodki stan rozmarzenia, kredki warto mieć dobrej jakości, by efekt był zadowalający, a rysunki muszą trafiać w Wasz gust (sprawdziłam, malowanie tych nieładnych irytuje, zamiast uspokajać). Wybór książek jest coraz większy, więc z tym ostatnim nie powinno być problemu.

Nie wiem ile dokładnie obrazków kryją Piękne ogrody, ale z pewnością spędzimy ze sobą dużo czasu (o ile nie znudzimy się swym towarzystwem, na co na razie się nie zanosi). Graficznie bardzo mi się podobają, nużyć może jedynie powtarzalność elementów na niektórych stronach. Są tu rysunki drobne, wymagające uwagi i dobrze zaostrzonych rysików, a także takie, które są złożone z większych elementów. Do tych ostatnich przyda Wam się blender, dzięki któremu rozmażecie cieniowane przejścia czy po prostu kolor tak, by był jednolity i lepiej się prezentował. Aparat uchwycił brak blendera lepiej, niż moje oko.

A teraz zajrzyjmy do środka kolorowanki





Poniżej moje pierwsze próby, czyli tzw. pierwsze kwiatki z rabatki.





Krok po kroku strona się zapełnia.







Dacie się namówić na kolorowanie? A może już macie własny zestaw kredek i kolorowanek?

Jordin Sparks Colours

38 komentarzy:

  1. Ja się jeszcze trzymam, ale coraz bardziej mnie kusi to kolorowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj. To naprawdę fajne. :)

      Usuń
  2. Też się skusiłam ;) W maju kupiłam "Wzory i ornamenty" od Buchmanna. Na razie powoli się wciągam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad tą kolorowanką też się zastanawiałam. :)

      Usuń
  3. Od tego nie ma ratunku :). Mam już jedną, teraz planuję kupić "Japońskie motywy".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Japońskie motywy" są przepiękne! Jak będę kupować kolejną kolorowankę, to chyba właśnie tę.

      Usuń
  4. Również kusi mnie kolorowanie, jednak na razie nie mogę znaleźć na to wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie coraz bardziej kuszą te kolorowanki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałem własny zestaw kredek i kolorowanek, ale już z tego dawno wyrosłem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zaliczam powrót do dzieciństwa. :D

      Usuń
  7. Koloruję z synkiem i to wciąga!

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej nie dam się namówić, bo kolorowanki kojarzą mi się z przedszkolem i pierwszymi klasami podstawówki, w których nauczycielki zawsze obniżały mi oceny za kolorowanki, bo wyjeżdżałam za linie :P Więc dla mnie w żaden sposób nie jest to relaksujące zajęcie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Phi! Tu możesz wyjeżdżać za linię do woli.

      Usuń
  9. Zaciekawiłaś mnie bardzo ale jak zobaczyłam to coś to tak jakoś .....wole realia i piękne widoki i na takie coś na pewno się skuszę :) Aniu w Twoim wykonaniu te kwiatki wyglądają super :)))) Ostatnie me nastoletnie malowanki to były kolorowe kontury ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. No ba! :) https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xat1/t31.0-8/s960x960/11393330_1076858059010872_2334359508142057595_o.jpg

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie cieniujesz i bez blendera! :) Sama rozważam zakup jakiejś kolorowanki... Przeszukam ofertę wydawnictw, zobaczę które ma najciekawszą dla mnie i skoczę do księgarni ;) Zawsze uwielbiałam kolorować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z blenderem wyszłoby łatwiej, ale dzięki. ;)
      Zerknij na "Japońskie motywy". Są cudne!

      Usuń
  12. Te kolorowanki są fantastyczne! Bardzo podoba mi się ten pomysł na spędzanie czasu :). Sama mam jedną i jak tylko znajdę chwilę to od razu łapię za kredki i koloruję ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam jeden tom od Buchmana, ale nie miałam jeszcze czasu dużo uzupełnić. Ale to wciąga, bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czyżby powrót do dzieciństwa? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyznam się, że ostatnio kolorowałam kolorowankę dla dzieci :D. Poszłam do sklepu, kupiłam i pokolorowałam :D. Ta dla dorosłych to level hard, więc kto wie... może się skuszę :D.

    OdpowiedzUsuń
  16. Gdybym miała teraz trochę więcej czasu, to już bym pewnie kolorowała, ale ponieważ ostatnio mam go jak na lekarstwo, wolę wykorzystać go na czytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też już koloruję, mam trzy kolorowanki, więc do wyboru, do koloru... I jest fajnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie efekty! Ja raczej się nie skuszę, ale widziałam nową książkę do kolorowania z Claudii - chyba jako dodatek do gazety...

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaczynają mnie kusić te wszystkie kolorowanki :D. Zwłaszcza, że ja od czasu do czasu potrzebuję spędzić trochę czasu nad czymś barwnym i kreatywnym ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. O w mordę.. nie wiedziałam, że to aż takie wciągające.. Chyba mam za dużo uzależnień, żeby porywać się na następne, chociaż kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Może zacznę kolorować, mam całe pudełko kredek w piwnicy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pozwól kredkom się marnować! ;)

      Usuń
  22. Kwiaty wyglądają rewelacyjnie, piękne dobrane kolory.

    OdpowiedzUsuń
  23. Odpowiedzi
    1. Tutaj miałam tylko Mondeluzy (i niestety nie miałam jeszcze wtedy blendera).

      Usuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...