Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania paulina wnuk, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania paulina wnuk, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

środa, 29 lipca 2015

Paulina Wnuk-Crépy "Mój Paryż, moja miłość"
"Reszta to prowincja"

Paulina Wnuk-Crépy
Mój Paryż, moja miłość
Wyd. Pascal
2015
304 strony
Spoglądanie na świat cudzymi oczami bywa naprawdę fascynujące. Oczywiście to nie to samo, co osobiste zbieranie doświadczeń, kadrów i wspomnień, ale biorąc pod uwagę fakt, jak różne rzeczy nas ciekawią, jak różnie oceniamy rzeczywistość i jak odmienne mamy style, pochodzenia, zawody, zainteresowania czy pomysły na spędzenie wolnego czasu, niekiedy warto obejrzeć dane miejsce cudzymi oczami, by zwrócić uwagę na to, co sami możemy przeoczyć, zwłaszcza, gdy dana osoba zna to miejsce dużo lepiej i może pokazać je nam z zupełnie innej perspektywy.

W Paryżu byłam raz. 
W Paryżu byłam krótko.
W Paryżu widziałam sporo.
W Paryżu nie widziałam jednocześnie prawie nic.

To miasto posiada wiele twarzy, zakamarków, tajemnic. Część z nich poznałam dzięki Paulinie Wnuk-Crépy i jej książce Mój Paryż, moja miłość.

Nie czytałam nigdy bloga Mama w Paryżu, nie znałam jego autorki, nie wiedziałam czego spodziewać się po książce. Chciałam wrócić do Paryża. Odkryć go na nowo. Zajrzeć tam choćby tylko na chwilę, choćbym miała go obejrzeć jedynie cudzymi oczami. Polka, która od szesnastego roku życia mieszka w stolicy Francji, wydała mi się nienajgorszą przewodniczką.

piątek, 24 lutego 2017

Paulina Wnuk-Crépy "Szpilki, Paryż i miłość"
[RECENZJA]



Pierwszą podróż do Paryża z Pauliną Wnuk-Crépy odbyłam za sprawą jej debiutanckiej książki Mój Paryż, moja miłość. Trochę w tej książce anegdot, trochę opowieści o mieście i ludziach, o miejscach nie zawsze oczywistych, kuchni, modzie i miłości. W końcu opowiada o mieście zakochanych.

Niedawno pojawiła się druga książka tej autorki, która znów jest zaproszeniem do francuskiej stolicy. Tym razem nie będzie to przewodnik po mieście, a opowieść o młodej Polce, która zupełnie niespodziewanie trafiła do świata mody. A Paryż... Paryż jest w tle. Atrakcyjny, kuszący, magiczny. Ale i pełen pułapek. 

piątek, 17 lutego 2017

Na stosiku książki rosną #45



Trzeci regał dokupiony, ale moim książkowym zbiorom daleko do uporządkowanej biblioteczki. I nie zanosi się na to, by w najbliższym czasie miało się coś w tym względzie zmienić.

Dlaczego? Poniższe zdjęcia chyba najlepiej odpowiedzą na to pytanie.

czwartek, 23 lipca 2015

Na stosiku książki rosną #26



Książki przestanę kupować prawdopodobnie dopiero wtedy, gdy zakryją w mieszkaniu wszystkie ściany i sprzęty. Póki co, wchodzę na stronę sklepu internetowego, by kupić Dzieci z Bullerbyn i Grę o tron, a kończę (z bólem!) na... dwunastu pozycjach. Sami zresztą zobaczcie.

czwartek, 18 maja 2017

Na stosiku książki rosną #48



Bieżący stos książek niebezpiecznie zaczął się chwiać, więc czas go rozbroić na mniejsze. Efekt rozbrajania znajdziecie na zdjęciach poniżej. 

Koniecznie dajcie znać czy znacie któreś z poniższych lektur i co o nich sądzicie. 

piątek, 3 marca 2017

Zdarzyło się w lutym 2016



Luty to taki miesiąc, którego prawie nie ma. Ledwie się zacznie, a już przychodzi marzec. Mój luty zleciał tak błyskawicznie, że nawet nie wiem kiedy. Ale myślę, że dobrze go wykorzystałam, a to najważniejsze.

wtorek, 4 sierpnia 2015

Zdarzyło się w lipcu 2015



Miała być dziś recenzja ostatniej z moich lipcowych lektur, ale uznałam, że czwarta z rzędu wykończy albo Was, albo mnie. Toteż postanowienie, by podsumowanie robić dopiero po opisaniu wszystkich książek wzięło łeb zaraz przy pierwszej próbie. Ale spoko, przyzwyczaiłam się. Podobnie jest z noworocznymi obietnicami i tekstami w stylu "od jutra będę się odchudzać/uczyć/mniej czasu poświęcać kolorowankom". Bla, bla, bla...

Lipiec był cudny! Pomijam fakt, że mi się świeczki na torcie przestały mieścić, ale to przecież nie problem, gdy się nie ma urodzinowego tortu. Zamiast niego były książki, szampan i Praga. Kto by w takich warunkach myślał o nadmiarze hipotetycznych świeczek na hipotetycznym torcie?

niedziela, 21 lutego 2016

Michał Bąk "Filmowy Paryż"
Miasto Świateł okiem filmowców

Michał Bąk
Filmowy Paryż, czyli magia kina i miasta
Wyd. PWN
2014
320 stron
Może o tym wiecie, a może nie wiecie, ale uwielbiam zwiedzać śladami bohaterów filmowych i literackich. Nie jest to łatwe, bo nie zawsze w nowym miejscu mam na tyle czasu, by móc odnaleźć miejsca znane z filmów czy książek (zwłaszcza, jeśli nie są to główne atrakcje, a miejsca wymagające dłuższych poszukiwań i oddalenia się od głównych traktów), ale sprawia mnóstwo frajdy. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...