piątek, 30 czerwca 2017

Simon Beckett "Niespokojni zmarli"
[RECENZJA]

najlepsze kryminały
cykl z Davidem Hunterem, tom 5

Owinięta w długi płaszcz rzecz na płachcie nie przypominała już człowieka. Nic nie wskazywało na wiek, rasę czy płeć. Z czaszki zniknęła większość skóry i ciała, oczodoły były pustymi jamami. Wrażliwe kulki galarety i chrząstek były zazwyczaj jednymi z pierwszych celów padlinożerców. Pojawiły się nawet wczesne oznaki przeobrażenia woskowo-tłuszczowego - brudnobiałe złogi wyglądające, jak gdyby wosk z topiącej się świecy kapał na ocalałe tkanki. Była to karykatura twarzy - oczodoły zapchał piasek, a nos był kikutem obgryzionych chrząstek[1].

czwartek, 29 czerwca 2017

Kino prawie hiszpańskie: "Droga życia"

scena z filmu


Kino prawie hiszpańskie, bo hiszpańsko-amerykańskie, ale powiedzmy, że to drobiazg. W końcu ruszamy na Szlak św. Jakuba, a konkretnie Camino Frances, które biegnie głównie przez Hiszpanię, więc pozwalam sobie podpiąć tę produkcję pod serię postów z hiszpańskim kinem. 

Droga życia (reż. Emilio Estevez) to jeden z tych filmów, po których obejrzeniu chce się spakować plecak i wyruszyć w podróż. I jeżeli ktoś myśli o przebyciu jednej z dróg wchodzących w skład Szlaku św. Jakuba, to ta produkcja przekona go do tego, że warto. 

poniedziałek, 26 czerwca 2017

[7] Hiszpania 2016: Barcelona - La Ribera



Dzielnica La Ribera, to mniej popularna siostra Barri Gòtic. Podczas zwiedzania Barcelony, absolutnie o niej zapomnieć nie można i warto zerknąć na coś więcej niż tylko kościół Santa Maria del Mar, który możecie zobaczyć w nagłówku notki (ten oczywiście też jest wart uwagi, choć sama nie od razu go doceniłam).

niedziela, 25 czerwca 2017

Laila Shukri "Perska namiętność"
[RECENZJA]

blog książkowy


Bywają takie chwile w życiu. Chwile, kiedy wieczorem zamykamy oczy i myślimy, że może byłoby lepiej, gdybyśmy się rano nie obudzili. Bo to byłoby wybawienie. Od kłopotów, trosk, spraw i obciążeń, które nas przerastają. Z którymi zupełnie nie umiemy sobie poradzić.*

sobota, 24 czerwca 2017

Thomas Engström "Na północ od raju"
[RECENZJA]

cykl z Ludwigiem Lichtem, tom 3


Nie mógł wydobyć z nich prawdy stawiając im pytania czy stosując manipulację. Mieli swoją walkę i byli lojalni. Zarówno teraz, jak i zawsze mógł zrobić tylko to, do czego był stworzony. Nigdy wcześniej nie widział swojej roli tak bezgranicznie jasno.
Zastawić pułapkę.
Czekać.
Uderzyć[1].

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...