piątek, 4 sierpnia 2017

Zdarzyło się w lipcu 2017



Przez lipiec przeszłam jak ogłuszona. To zdecydowanie nie mój miesiąc, nie mój rok. Za to udało mi się przeczytać kilka ciekawych książek.

Zresztą... Sami zobaczcie.




Przeczytane w lipcu


  1. Aga Sarzyńska Barszalona (5/6) - recenzja
  2. Mats Strandberg Przeklęty prom (3,5) - recenzja
  3. Wojciech Kuczok Czarna (4,5) - recenzja
  4. Dorota Gąsiorowska Antykwariat spełnionych marzeń (2) - recenzja
  5. Maxime Chattam Sen śmiertelników (4,5) - recenzja
  6. Wojciech Rogala Witamy w białej Afryce (3) - recenzja
  7. Anna Kańtoch Wiara (5) - recenzja
  8. Remigiusz Mróz Czarna Madonna (3,5) - recenzja
  9. Jaume Cabré Agonia dźwięków (4,5) - recenzja
  10. Marta Matyszczak Tajemnicza śmierć Marianny Biel (4,5) - recenzja
  11. Ryszard Ćwirlej Milczenie jest srebrem (5) - recenzja
  12. Magdalena Giedrojć Księżyc nad Rzymem (4,5) - recenzja


Dwanaście przeczytanych książek, a wśród nich kilka naprawdę wartych uwagi. Zachwyciłam się Barszaloną, wciągnęłam w Wiarę, zrelaksowałam przy Tajemniczej śmierci Marianny Biel, wpadłam w refleksyjny nastrój czytając Księżyc nad Rzymem


Obejrzane w lipcu


  1. Joon-ho Bong Okja (7/10)
  2. Alfonso Serrano Maturino Acapulco La vida va (5)
  3. Daniel Sánchez Arévalo Kuzyni (5)
  4. Andrés Baiz La cara oculta (8)
  5. F Gary Gray Szybcy i wściekli 8 (6)

Z filmami poszło mi nieco słabiej. Obejrzałam zaledwie pięć, w tym po raz drugi La cara oculta, bo już zdążyłam zapomnieć czyje było na wierzchu. Przypomniałam sobie zakończenie i ponownie mogę ten film z czystym sumieniem polecić. 

Na uwagę zasługuje też Okja. Nie do końca byłam przekonana do tego seansu, ale trzeba przyznać, że ta produkcja daje do myślenia. I nieco przeraża wizją, którą prezentuje.

***

Wyjątkowo krótkie to podsumowanie, ale cóż... Czasami zwyczajnie nie ma o czym pisać.





34 komentarze:

  1. Brakuje mi Twojego entuzjazmu i podekscytowania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu co się dzieje, że jesteś taka zdemotywowana? Mam nadzieję, że zła passa niebawem minie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życie, Wiola, życie. Ale mam nadzieję, że wszystko się ułoży, choć nie będzie to łatwe.

      Usuń
  3. Przeczytałaś sporo, ale tak jak napisały osoby przede mną w komentarzach zauważam, że coś jest nie tak - jakby brak uśmiechu, jakiś problem...

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne przeczytane gratuluje aż 12 książek łał :) to ja 10 i 11 z chęcią nad 1 pomyślę ;)
    Aniu głowa do góry ten miesiąc będzie lepszy :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Jednak lekturowo się działo... Anulu, uśmiechu i powodzenia!:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakby nie patrzeć, czytelniczo rewelacyjnie...i cóż masz rację, czasem brakuje tematu do pisania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie tyle brakuje tematów, co zapału.

      Usuń
  7. Okije, mam w planach gdyż niezwykle mnie intryguję.
    Oby kolejne miesiące były dla Ciebie bardziej (lub równie) łaskawe.

    OdpowiedzUsuń
  8. To dobrze, że choć ciekawe książki przeczytałaś! Głowa do góry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt. Choć na dobór lektur nie mam co narzekać.

      Usuń
  9. Ile książek przeczytanych w lipcu, zazdroszczę! Ja przez moje rozjazdy nie miałam tyle czasu. :) Fajnie, że udało Ci się wyłowić kilka perełek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja bym chętnie pojechała w tak fajne miejsce, żeby nie mieć czasu na czytanie.

      Usuń
  10. Chciałabym obejrzeć "Okję", choć się jej trochę obawiam..

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie leniuchowałąś, nic dziwnego że wypłukałaś się z energii, zagwizdżę Ci co chcesz tylko niech wraca radosna Ania <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. byłam świadoma, że to ten hymmn będę musiała gwizdać :P

      Usuń
    2. Wiem, ale chciałam mieć to na piśmie. :D

      Usuń
  12. Wspaniały wynik! Jejku, jak ja bym chciała znów wrócić do takich rezultatów! Życzę Ci równie dobrego pod tym względem sierpnia i ogólnie, żeby sierpień okazał się lepszym miesiącem :)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mimo, że miałam urlop to lipiec to też nie mój miesiąc. Ty w kryzysie i tak przeczytałaś więcej niż ja... "Wiara" też bardzo mi się podobała i wciągnęła mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Wiara" jest świetna. Cieszę się, że autorka zdecydowała się zabrać za pisanie kryminałów.
      A co do kryzysu - zawsze uciekam w książki, więc wygląda na to, że w najbliższym czasie będę czytać sporo.

      Usuń
  14. Świetny wynik :). Zaczytanego sierpnia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. To zależy pod jakim kątem na niego patrzeć.

      Usuń
  16. Mnie książki zawsze jakoś potrafiły podnieść na duchu, chociaż czasami nawet przy lekturze trudno się odciąć od pewnych rzeczy. Przesyłam Aniu dawkę pozytywnych myśli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ja też uciekam właśnie w książki.

      Usuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...