czwartek, 30 czerwca 2016

Co w wydawnictwach piszczy
(lipiec 2016 - cz. 1)

*** subiektywne zestawienie najlepszych premier i wznowień z pierwszej połowy miesiąca ***


Burda Książki



Helen Fitzgerald Wstyd - 6.07

Co zrobisz, gdy twoją największą wpadkę zobaczy cały świat?

Jak dotąd w sieci widziało mnie 23 096 osób. Wśród nich moja mama, mój tata, moja młodsza siostra, babcia, druga babcia, dziadek, szef, mój nauczyciel biologii z szóstej klasy i chłopak James.

Gdy Leah Oliphant-Brotheridge i jej przybrana siostra Su jadą na wspólne wakacje do Magaluf, żeby świętować zdaną maturę, do domu wraca tylko Leah. Jej siostra – przykładna, zdolna uczennica i chluba rodziny – zostaje za granicą, skompromitowana i przerażona. Do sieci trafił filmik, na którym Su po pijanemu dopuszcza się czynności seksualnych w nocnym klubie. I wszyscy go widzieli.

Matka dziewczynek, Ruth Oliphant-Brotheridge, szanowana sędzia, jest wściekła. Jak mogło do tego dojść? Czy będzie w stanie wymierzyć sprawiedliwość mężczyźnie, który wykorzystał jej niewinną córkę? Jaką rolę odegrała w tym wszystkim Leah? Czy Ruth zdoła odnaleźć Su i sprowadzić do domu, jeśli ona wcale nie chce zostać odnaleziona?

środa, 29 czerwca 2016

Tony Kososki "Nie każdy Brazylijczyk tańczy sambę"
Selfie z lamą, czyli autostopem przez Amerykę Południową

Tony Kososki
Nie każdy Brazylijczyk tańczy sambę
Wyd. Muza
2016
416 stron
Uwielbiam książki z których wylewa się pozytywna energia. Pisane przez kogoś, kto właśnie spełnił swe marzenia i dla czytelników ma jeden, prosty przekaz: nie odkładaj marzeń na bliżej nieokreślone kiedyś!

Nie każdy Brazylijczyk tańczy sambę to zapis podróży polskiego studenta po trzech krajach Ameryki Południowej. Tony Kososki stawia wszystko na jedną kartę (i nie jest to karta płatnicza), udowadniając, że jak się chce, to można.


wtorek, 28 czerwca 2016

Smutno mi, czyli kadry z Hiszpanii na otarcie łez



Kibic ze mnie żaden. Serio. Z piłkarskiego letargu budzę się raz na dwa lata, podczas Mundialu oraz Mistrzostw Europy. Wtedy w kibicowanie wkładam całą energię. Piszczę, krzyczę, płaczę, rzucam przedmiotami, tańczę z radości, klnę. Pełen serwis. Bo ja już tak mam - albo angażuję się na 100%, albo wcale. Może i lepiej, że taka emocjonalna huśtawka nie zdarza mi się częściej, bo wystarczy parę sytuacji w stylu Polska - Szwajcaria w rzutach karnych czy przegrana Hiszpanii z Włochami i serce może nie wytrzymać.

Miała być dziś recenzja, bo przeczytałam świetną książkę, ale cóż... Tony Kososki musi mi wybaczyć. Zwłaszcza, że w jego relacji z podróży po Ameryce Południowej pojawia się temat Mundialu. Ocieram łzy kadrami z Hiszpanii i dzielę się nimi z Wami. Może mnie pocieszą po przegranej Hiszpanów na Mistrzostwach, a Was nastroją wakacyjnie.

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Agnieszka Pietrzyk "Śmierć kolekcjonera"
Mroczna twarz Elbląga

Agnieszka Pietrzyk
Śmierć kolekcjonera
Wyd. Czwarta Strona
2016
320 stron
Komisarz stał pośrodku sali. Dawało się wyczuć panujące wśród zebranych napięcie. Zwyczajowe w tym gronie przekomarzania i żarty dziś nie wchodziły w grę, nikt się nawet nie uśmiechnął. Sprawa była poważna, pierwsze podwójne zabójstwo w Elblągu od dwudziestu lat. Trzeba działać szybko i sprawnie, inaczej mogą zapomnieć o sukcesie*.

Polskie kryminały zabrały mnie już w różne regiony, od gór po morze, od wielkich miast po zamknięte społeczności na prowincji. Pierwszy raz za pomocą jednego z nich trafiłam do Elbląga.

Wszystko to dzięki Śmierci kolekcjonera Agnieszki Pietrzyk

niedziela, 26 czerwca 2016

"Gamebook", czyli powieść interaktywna do nauki języka angielskiego



Jako przedstawicielka gatunku leniwcus pospolitus, stale szukam takich form nauki języków, które będą przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem, do którego wykonania zniechęcę się już w fazie planowania. Ostatnio wpadło mi w ręce coś, co doskonale wpasowuje się w moje wymagania rozkapryszonego leniwca.

sobota, 25 czerwca 2016

Marta Guzowska "Chciwość"
"Urodzona pod wulkanem"

Marta Guzowska
Chciwość
Wyd. Burda Książki
2016
384 strony
cykl z Simoną Brenner, tom 1

Kiedy usłyszałam, że szykuje się premiera kolejnego kryminału Marty Guzowskiej, bardzo się ucieszyłam. Kiedy jednak okazało się, że nie będzie to kontynuacja cyklu z Mariem Yblem, mina mi nieco zrzedła. 

Po wrocławskim spotkaniu z autorką, znów humor mi się poprawił (cóż, kobieta zmienną jest i takie tam...). I tak już zostało. W Chciwości nie znajdziemy wprawdzie aroganckiego antropologa, ale śmiem twierdzić, że niepokorna Simona Brenner stanowi jego mocną konkurencję. Jest równie dobrą specjalistką w swojej dziedzinie (a nawet dziedzinach dwóch), a charakterek ma taki, że nawet Ybl miałby problem z dotrzymaniem jej kroku i wystosowaniem ciętych ripost, nim Brenner rozłoży go na łopatki swoimi ironicznymi tekstami. 

Bohaterowie wzbudzający skrajne emocje powoli stają się wizytówką Marty Guzowskiej. Simony, podobnie jak Ybla, uwielbia się i nie cierpi zarazem. A przynajmniej takie emocje towarzyszyły mi podczas spotkań z tymi bohaterami.

piątek, 24 czerwca 2016

Dziesięć książek idealnych na lato



Szukacie lektury idealnej na nadchodzące wakacje? Takiej, która pozwoli Wam się zrelaksować, zapomnieć o szkole, pracy, przykrych obowiązkach? Mam dla Was mały zestaw książek, które wydają mi się idealnie spełniać te oczekiwania. Ma być miło, lekko i przyjemnie, a przy tym niegłupio.

Zapraszam!

czwartek, 23 czerwca 2016

Na co do kina?
* lipiec 2016 *

Subiektywne zestawienie potencjalnie dobrych filmów, 
czyli najciekawsze premiery lipca.


1 lipca


Steven Spielberg BFG: Bardzo Fajny Gigant

Porywająca opowieść o małej dziewczynce i tajemniczym Olbrzymie, który odkrywa przed nią cuda i sekrety magicznej krainy. 
[opis dystrybutora]






środa, 22 czerwca 2016

Chris Carter "Rzeźbiarz śmierci"
Upiorne przedstawienie

Chris Carter
Rzeźbiarz śmierci
Wyd. Sonia Draga
2016
424 strony
cykl z Robertem Hunterem, t. 4

Gdy członek małej, wyspecjalizowanej grupy policyjnej zajmującej się przypadkami seryjnych, głośnych zabójstw, morderstw brutalnych, nierzadko o charakterze sadystycznym, człowiek, który wiele już przeżył i wiele widział, dzwoni do swojego kumpla z pracy co trzy minuty to znak, że jest źle.

Gdy wita go tekstem: Wielki bajzel. Przyjedź jak najszybciej. W życiu czegoś takiego nie widziałem... (...) Nie sądzę, aby ktokolwiek widział coś takiego[1] - to znaczy, że jest cholernie źle.

A jeśli dodatkowo obaj bohaterowie występują w thrillerze Chrisa Cartera, który jest mistrzem tworzenia makabrycznych scen zbrodni, to nie ma wątpliwości - będzie naprawdę paskudnie.

wtorek, 21 czerwca 2016

Czeski weekend: Praga - Most Karola i rejs po Wełtawie

lipiec 2015


Podczas ubiegłorocznego pobytu w Pradze, drugim punktem spaceru, po Starym Mieście, był Most Karola, chyba najbardziej charakterystyczne miejsce Pragi. i bardzo, a nawet BARDZO chętnie odwiedzane przez turystów.

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Ryan Gattis "Miasto gniewu"
Sześć dni chaosu

Ryan Gattis
Miasto gniewu
Wyd. Czarna Owca
2016
432 strony
Świat, w którym żyjemy, właśnie się wywrócił. Do góry nogami. Głową w dół. zło jest kurewsko dobre. A odznaki gówno znaczą. Bo dziś to nie gliniarze rządzą w tym mieście. Tylko my[1].

Pod pojęciem "my" kryje się lokalna gangsterka mniejszego i większego kalibru. Oczywiście im większy kaliber, tym większa rozpierducha. Ale i mikro gracze korzystają z chaosu. Jedni będą podpalać budynki i ludzi, inni wyrównywać rachunki, jeszcze inni ganiać ze sprejami znacząc swoją obecność. 

Witamy w Los Angeles w kwietniu 1992 roku. Mam nadzieję, że nie należycie do służb mundurowych, macie oczy dookoła głowy, jesteście szybsi i inteligentniejsi niż wasi wrogowie, możecie liczyć wsparcie lojalnych kumpli i jesteście uzbrojeni po zęby.

W przeciwnym razie, będziecie potrzebowali sporo szczęścia.

niedziela, 19 czerwca 2016

Samantha Vérant "Siedem listów z Paryża"
Dać szczęściu szansę

Samantha Vérant
Siedem listów z Paryża
Wyd. Muza
2016
368 stron
Długo zastanawiałam się nad tym, dlaczego książki o miłości tak rzadko przyciągają moją uwagę, dlaczego po pracy odpoczywam przy kryminałach, zamiast dać się porwać romantycznym historiom, podczas których można się nieco pomartwić losem bohaterów, by w finale pociągać nosem ze wzruszenia powodowanego uroczym happy endem

Uznałam, że najwyraźniej nie potrzebuję czytać romansów, bo mam własną szczęśliwą historię i do cudzych mnie nie ciągnie. Od czasu do czasu robię jednak wyjątek i wówczas na tapecie pojawiają się opowieści osadzone w ciekawych miejscach i czasach. Wtedy chętniej sięgam po porcję wzruszeń, ze świadomością, że będzie im towarzyszyć szelest wiktoriańskich sukien, barcelońskie słońce lub paryski szyk. 

sobota, 18 czerwca 2016

[14] Andaluzyjska przygoda:
Katedra Najświętszej Marii Panny w Sewilli



Zawsze lubiłam zaglądać do świątyń, bez względu na to, czy była to mała łemkowska cerkiew, gotycki kościół ze strzelistą wieżą czy służący za katedrę meczet. Po jakimś czasie wspomnienia ze zwiedzania zaczęły się ze sobą zlewać. Poza najbardziej charakterystycznymi wnętrzami, trudno mi było sobie przypomnieć, gdzie widziałam dany ikonostas czy obraz. I jakoś tak wyszło, że teraz rzadziej zaglądam do wnętrz zadowalając się obejrzeniem fasady.

Gdy jednak zobaczyłam katedrę w Sewilli, nie miałam wątpliwości, że chcę wejść do środka oraz wspiąć się na szczyt Giraldy, wieży, która niegdyś pełniła funkcję minaretu.

piątek, 17 czerwca 2016

Magda Omilianowicz "Bestia. Studium zła"
"On nigdy nie przestanie zabijać"

Magda Omilianowicz
Bestia. Studium zła
Wyd. Od Deski Do Deski
2016
280 stron
Ewa pokłóciła się z chłopakiem i wyszła z imprezy. Sama.
Danka zajrzała na moment do sąsiadów, gdzie jej syn bawił się na prywatce. Było blisko, szła w kapciach.
Małgosia z domu na przystanek autobusowy miała 1300 metrów. Tego dnia wyjątkowo przemierzała ten odcinek bez koleżanek.
Sylwii wyszła z pracy wcześniej, żeby podrzucić wygłodzonemu chłopakowi coś do jedzenia. Chciała mu pomóc.
Władek zatrzymał samochód na moment przy lesie. Wszedł w zagajnik za potrzebą.

Zwykłe sytuacje, jakie zdarzają się codziennie. Czasami nie pamiętamy o nich już następnego dnia. Ewa, Danka, Małgosia, Sylwia, Władek, wielu innych... Zwykli ludzie, którzy mieli cholernego pecha. Zapłacili za niego własnym życiem.

czwartek, 16 czerwca 2016

Układamy puzzle z Marcinem Kydryńskim i Jackiem Boneckim



Kiedyś miałam więcej cierpliwości. Gdzieś w pośpiechu codzienności ją zgubiłam, ale może zostało mi jej choć trochę? Postanowiłam to sprawdzić układając puzzle. Bo wiecie, od dawna mi się marzy wielka retro mapa, którą składa się z setek, a nawet tysięcy elementów w rozmaitych odcieniach brązu. Pomysł, by od razu podjąć takie wyzwanie, po namyśle odrzuciłam. Wyobraziłam sobie siebie, jak siedzę na podłodze w otoczeniu sterty takich małych, złośliwych elementów, które nijak do siebie nie chcą pasować i ostatecznie z poczuciem klęski oddalam się poczytać książkę. A puzzle przejmuje futrzasty gamoń siejąc spustoszenie, jakie może uczynić tylko rozpędzony kot skory do zabawy.

środa, 15 czerwca 2016

Jens Lapidus "Sztokholm delete"
Prawniczka i gangster, czyli nietypowy duet powraca

Jens Lapidus
Sztokholm delete
Wyd. Marginesy
2016
602 strony
cykl Emilie i Teddy, tom2

premiera: 15 czerwca


Jakiś czas temu przeczytałam Vip room, pierwszy tom cyklu z Emilie i Teddym, autorstwa szwedzkiego pisarza Jensa Lapidusa. I to była dobra książka. Teraz sięgnęłam po kontynuację, czyli Sztokholm delete. I to jest zdecydowanie bardzo, bardzo dobra powieść. Nie tylko jako kryminał, ale o tym za chwilę.

wtorek, 14 czerwca 2016

Co w wydawnictwach piszczy
(czerwiec 2016 - cz. 2)

*** subiektywne zestawienie najlepszych premier i wznowień z drugiej połowy miesiąca ***


Agora

Jerzy S. Majewski Spacerownik. Warszawa w filmie - 23.06

Kiedy przecinasz rondo Czterdziestolatka, jesteś dokładnie w tym miejscu, w którym tonął w błocie inżynier Karwowski, budując Dworzec Centralny w kultowym serialu Jerzego Gruzy. Zakupy w Złotych Tarasach robisz w miejscu, gdzie rozgrywała się pamiętna scena z „Bruneta wieczorową porą” Stanisława Barei: robotnicy sprzątają

śnieg ze ślimaków al. Marchlewskiego (dziś Jana Pawła II) i łopatami wrzucają go na wywrotki, a te zwalają ładunek kilkadziesiąt metrów dalej. „Jak słońce przyjdzie, to śnieg i tak stopi. Siły przyrody w służbie człowieka” – słychać z ekranu. Takich historii i miejsc znajdziecie w tej książce mnóstwo. Bo kiedy tylko jej autor zauważył w filmowym kadrze fragment fasady czy szyldu, już wdrażał śledztwo, by ustalić, w który zakątek Warszawy zapędził się operator z kamerą. Dzięki niemu odkrywamy ponownie zarówno Warszawę nieodbudowaną, jak też znane obiekty, a nawet całe kwartały, czy dzielnice w odsłonie sprzed lat, często zaskakującej, nieoczekiwanej.

Jakie tramwaje i autobusy kursowały przed laty po mieście?

Jak wyglądał Pałac Brühla, zanim zniknął bezpowrotnie wysadzony przez hitlerowców?

W jakim tempie panoramę Warszawy zapełniały kolejne wieżowce?

To wszystko i wiele innych niezwykłych migawek ze stolicy można obejrzeć w przywoływanych przez autora filmach fabularnych, dokumentach i serialach – od „Zakazanych piosenek” czy „Przygody na Mariensztacie” po „Prawo Agaty” czy „Drogówkę”. Jak sam przyznaje, nie wszystkie są dziełami wybitnymi, ale wiele z nich to prawdziwe perełki dla każdego zakochanego w swoim mieście warszawiaka. Krok po kroku, kadr po kadrze dowiadujemy się, jak bardzo zmieniło się miasto przez ponad sto lat.

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Zoé Valdés "Kobieta, która płacze"
Kochanka Wielkiego Geniusza

Zoé Valdés
Kobieta, która płacze
Wyd. Muza
2015
352 strony
Miłość nie była niczym innym jak po prostu miłością, bez zbędnych ozdobników, a na koniec - śmiercią. A życie nie powinno być niczym więcej niż miłością do kogoś, bez oczekiwania czegokolwiek z drugiej strony. Bez oczekiwania nawet na to, że będzie się kochanym. Jej życie polegało teraz na tym, że kochała Boga[1].

Tym Bogiem, pisanym koniecznie wielką literą, nie był jednak Bóg jaki z miejsca przychodzi nam na myśl, bez względu na to, czy wierzymy w jego istnienie czy nie.

Bogiem Dory Maar był Pablo Picasso.

niedziela, 12 czerwca 2016

Sebastian Fitzek "Pasażer 23"
Pewne jak śmierć

Sebastian Fitzek
Pasażer 23
Wyd. Amber
2016
252 strony
Mówili, że to dobra książka. Że mroczna, mocna i zaskakująca. Że oderwać się od niej trudno, a w trakcie lektury bezwiednie obgryza się paznokcie.

I nie mylili się. W Pasażerze 23 Sebastian Fitzek buduje napięcie równie ogromne, jak luksusowy liniowiec, na którym umieścił swoich bohaterów. Potężny statek, w którym samo spa zajmuje dwa tysiące metrów kwadratowych. Tu nietrudno zabłądzić. I równie łatwo sprawić, by ktoś zniknął...

sobota, 11 czerwca 2016

Na stosiku książki rosną #37



Książkowy szał trwa. Jeśli któregoś dnia dojdę do wniosku, że idea minimalizmu jest mi bliska, będę miała wiele tomów do oddania. Jednak póki co, wcale się na to nie zanosi. W radośnie chomiczym nastroju upycham kolejne książki, już nie na półkach (choć pojawił się pomysł zakupu regału, do którego wrócimy pewnie po wakacjach), a na komodach, parapetach, a nawet podłodze.

piątek, 10 czerwca 2016

Samuel Bjørk "Sezon niewinnych"
W lesie wisi aniołek...

Samuel Bjørk
Sezon niewinnych
Wyd. Sonia Draga
2016
464 strony
cykl Holger Munch i Mia Krüger, tom 1

Podczas spotkania autorskiego z Tess Gerritsen, prowadząca je Marta Guzowska przyznała, że jako matka nigdy nie zabiłaby w swojej powieści żadnego dziecka. Jej rozmówczyni przyznała, że nie lubi tego robić, ale jeśli fabuła takiego zabiegu wymaga, to tak scena się pojawia. Bez drastycznych szczegółów, ale jednak. Dzień później, zapytany o pisarskie tabu Chris Carter stwierdził, że choć sam nie jest ojcem, nie chce, by w jego powieściach mordowano dzieci.

Samuel Bjørk ma dwóch synów, ale z pewnością nie waha się przed wprowadzeniem dziecięcych postaci na literacką scenę. W roli ofiar, oczywiście. Jego Sezon niewinnych zaczyna się od dziecięcego trupa. I nie jest to ostatnie słowo mordercy, którego plan zakłada znacznie więcej rozdzierających serce scen.

czwartek, 9 czerwca 2016

Bolek i Lolek, czyli rozważania nieco sentymentalne



Ten tekst właściwie powinien pojawić się w Dniu Dziecka. Wyszło jednak inaczej, bo akurat przełom maja i czerwca miał raczej mroczno-kryminalne zabarwienie, a sentymentalne podróże w przeszłość miały się do nich nijak. Piszę więc teraz. Lekko uśmiechnięta i rozmarzona, bo choć jestem szczęśliwa tu i teraz, to miło jest od czasu do czasu przenieść się myślami wstecz, do czasów dzieciństwa.

środa, 8 czerwca 2016

Melanie Raabe "Pułapka"
Morderca mojej siostry

Melanie  Raabe
Pułapka
Wyd. Czarna Owca
2016
344 strony
Ta willa to mój świat. Pokój z kominkiem jest moją Azją, biblioteka Europą, kuchnia Afryką. Ameryka Północna leży w gabinecie, gdzie pracuję. Moja sypialnia to Ameryka Południowa, a Australia i Oceania leżą na tarasie. Odległe o parę kroków, ale całkowicie niedostępne.
Nie opuściłam tego domu od jedenastu lat[1].

Sytuacja z gatunku tych niecodziennych. Linda Conrad, bohaterka Pułapki Melanie Raabe, ma 38 lat i jest autorką doskonale sprzedających się książek. O takiej karierze pisarskiej wielu może jedynie pomarzyć. Linda nie jest jednak szczęśliwa. Zamknęła się w domu niczym w fortecy. Cierpi na depresję, nawiedzają ją dramatyczne obrazy z przeszłości. Wciąż nie może zapomnieć tamtej twarzy...

wtorek, 7 czerwca 2016

Międzynarodowy Festiwal Kryminału Wrocław 2016
- dzień siódmy i kilka refleksji



Wszystko dobre, co się dobrze kończy. Choć największe emocje towarzyszyły sobotniej gali wręczenia Nagród Wielkiego Kalibru, nie znaczy to, że w niedzielę warto było spać do południa i nie interesować się tym, co zaplanowano na ostatni dzień Międzynarodowego Festiwalu Kryminału Wrocław 2016.

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Międzynarodowy Festiwal Kryminału Wrocław 2016 - dzień szósty



Sobota to zawsze ten dzień, kiedy festiwalowe napięcie sięga zenitu. Z jednej strony już żal, powolnego zbliżania się do końca imprezy, z drugiej, to właśnie tego dnia poznajemy laureatów Nagrody Wielkiego Kalibru. Tegoroczna sobota kryła w sobie jeszcze jedno wydarzenie budzące emocje. Spotkanie autorskie Tess Gerritsen.

niedziela, 5 czerwca 2016

Międzynarodowy Festiwal Kryminału Wrocław 2016 - dzień piąty



Nie wiem jak to możliwe, ale każdy kolejny dzień Międzynarodowego Festiwalu Kryminału Wrocław 2016 jest jeszcze bardziej emocjonujący. Piątkową odsłonę imprezy uświetniły prawdziwe gwiazdy literatury kryminalnej, zarówno zagranicznej, jak i z rodzimego podwórka. Nic nie było w stanie pokrzyżować nam planów. Nawet ulewne deszcze paraliżujące lotniska i utrudniające dotarcie chyba najbardziej wyczekiwanej gwiazdy tego dnia.

sobota, 4 czerwca 2016

Międzynarodowy Festiwal Kryminału Wrocław 2016 - dzień czwarty



Emocje rosną z każdym kolejnym dniem Międzynarodowego Festiwalu Kryminału Wrocław 2016. Już nie tylko rozmawiamy o zbrodniach, ale i bierzemy udział w śledztwie czy sekundujemy w pojedynku dżentelmenów. Pojawiają się też pierwsi goście zza granicy.

piątek, 3 czerwca 2016

Międzynarodowy Festiwal Kryminału Wrocław 2016 - dzień trzeci



Co ma Szekspir do kryminału, jakie relacje mogą łączyć sprawcę i ofiarę, jaka jest recepta na sukces pisarzy młodych i pięknych, a w efekcie bogatych oraz co kryje w sobie „Nowy Tajny Detektyw” – tego wszystkiego (i wiele więcej) można się było dowiedzieć trzeciego dnia Międzynarodowego Festiwalu Kryminału Wrocław 2016. Tyle za dnia, a wieczorem… Środowy wieczór należał do zespołu Tajny!

czwartek, 2 czerwca 2016

Zdarzyło się w maju 2016



Maj nieco wymknął się spod kontroli. Coś nie wyszło wcale, a coś innego zaskoczyło totalnie pozytywnie. I ostatecznie pozytywnie było.

środa, 1 czerwca 2016

Katarzyna Kwiatkowska "Zbrodnia w szkarłacie"
Zamiast skarbu - trup!

Katarzyna Kwiatkowska
Zbrodnia w szkarłacie
Wyd. Znak
2016
400 stron
Z krwawiącym palcem przy ustach i szablą pod pachą wrócił do holu. Nacisnął klamkę do drzwi gabinetu. Drzwi ustąpiły i Morawski zajrzał do środka. Na biurku stała zapalona lampa, ale świeciła tylko duchom, bo żywych istot tam nie było. Parter wydawał się wymarły i Janowi przyszło na myśl, że ten strzał rozbrzmiał chyba tylko w jego głowie.* 

Chwilę później, okazało się jednak, że zbrodnia jest nie wymysłem, a faktem, na dodatek niewygodnym. Ktoś zamordował człowieka, po którym nikt z domowników wprawdzie płakać nie będzie, ale też trudno się cieszyć z trupa w pokoju i związanego z tym śledztwa. Zwłaszcza, że akurat mieszkańcy dworu w Jeziorach więcej kłopotów nie potrzebują. Mają ich nadto.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...