środa, 30 września 2015

Co w wydawnictwach piszczy #54
(październik 2015 - cz. 1)

*** subiektywne zestawienie premier i wznowień z drugiej połowy miesiąca ***

Albatros


Margaret Mitchell Przeminęło z wiatrem - 9.10

Książka-legenda, której niesłabnącą popularność przyniosła doskonała ekranizacja oraz niezapomniana postać głównej bohaterki, która nie ma sobie równych w całej historii literatury.

Rok 1861. Czas wojny secesyjnej. Ameryka przechodzi głębokie wewnętrzne przemiany, które na zawsze zmienią jej obraz. Świat Południa – wielkich plantacji, możnych panów i czarnoskórych niewolników –odchodzi w zapomnienie, pochłaniany przez industrialną, nastawioną na przemysł rzeczywistość.

Scarlett O’Hara, córka zamożnego plantatora bawełny z Georgii, ma zaledwie szesnaście lat, jednak jej duma, upór i energia wydają się nie znać granic. Kiedy jej ukochany Ashley Wilkes zaręcza się z inną kobietą, Melanią, dziewczyna na złość jemu i sobie wychodzi za mąż za jej brata. Jej małżeństwo nie trwa jednak długo, małżonek rychło umiera, zaś Scarlett sama musi dać sobie radę z przytłaczającą rzeczywistością...

wtorek, 29 września 2015

S.K. Tremayne "Bliźnięta z lodu"
Bogan

S.K. Tremayne
Bliźnięta z lodu
Wyd. Czarna Owca
2015
336 stron
Chciał całymi miesiącami być z dala od wszystkiego. I dokonali tego. Na Torran wreszcie będą bezpieczni. Nikt nie będzie zadawał pytań. Nie będzie wścibskich sąsiadów. Nie będzie przyjaciół ani krewnych. Ani policji[1].

Nie wiem w ilu przypadkach ucieczka okazuje się dobrym rozwiązaniem, a w ilu złudzeniem pozwalającym tkwić w przekonaniu, że problemu zostały w tamtym domu, tamtym mieście lub tak jak w powyższym przypadku - na stałym lądzie.

Dramat rodziny Moorcroft jest tak ogromny, że ból odczuwa nawet czytelnik. Ale w tej historii jest coś więcej niż rozpacz po stracie dziecka, cierpienie po śmierci siostry bliźniaczki. Kirstie, Angus i Sarah nie są wobec siebie szczerzy. Od niedopowiedzeń, kłamstw, tajemnic i przemilczeń atmosfera robi się coraz gęstsza. Jak można otrząsnąć się z dramatu i żyć dalej, gdy przeszłość ciąży niczym kula u nogi, gdy kłamstwa oddalają od siebie tych, którzy powinni trzymać się razem, a kolejne dni zamiast ulgi przynoszą nowe powody do łez?

poniedziałek, 28 września 2015

Kilka hiszpańskich marzeń podróżniczych



Ostatnio... Cóż... Chętniej przeglądam portale podróżnicze niż literackie, chętniej piszę o wycieczkach niż wrażeniach z lektur. I tylko czytanie zawsze sprawia taką samą frajdę. Właśnie po raz pierwszy w życiu trzymam w rękach litewską książkę (no co? lepiej późno niż wcale) i mam nadzieję, że tak szybko jej skończę. Przyjemność czytania jest ogromna, choć historia do ciepłych i optymistycznych nie należy. Silva rerum Kristiny o skomplikowanym nazwisku (oszczędzę Wam wysiłku przeczesywania Internetu: Kristina Sabaliauskaitė) to siedemnastowieczna Litwa i burzliwe losy pewnej szlacheckiej rodziny. Wszystko to spisane przepięknym językiem.

Jednak oczarowanie lekturą nie trzyma mnie na Litwie tak silnie, bym nie uciekała co jakiś czas myślami w kierunku Hiszpanii. Już tęsknię, już chcę tam wracać. A przede wszystkim, tworzę listę hiszpańskich marzeń podróżniczych. To tylko kilka z nich, ale możecie mi wierzyć - rzeczywisty zestaw jest duuużo dłuższy.

niedziela, 27 września 2015

Paryż 2015,
Dzień drugi, czyli zaglądamy do Muzeum Erotyki



Tak się złożyło, że pierwszym muzeum, jakie przyszło mi zwiedzać w Paryżu nie były ani Luwr, ani Musée d'Orsay czy Rodin (na te dwa ostatnie zresztą zabrakło nam czasu). Spacerując po paryskiej dzielnicy Montmartre dotarliśmy w okolice Rue de Clichy. Robiło się ciemno, nogi boleśnie właziły w to miejsce, w którym plecy kończą swą szlachetną nazwę i już prawie podjęliśmy decyzję o powrocie tam, gdzie można się rozsiąść wygodnie i rozmawiać godzinami popijając herbatę ignorując uporczywe pulsowanie dolnych kończyn, kiedy to zostawiwszy za sobą Moulin Rouge stanęliśmy tuż pod czerwonym szyldem Muzeum Erotyki.

sobota, 26 września 2015

Krzysztof Koziołek "Furia rodzi się w Sławie"
Zmierzch bogów

Krzysztof Koziołek
Furia rodzi się w Sławie
Wyd. Manufaktura tekstów
2015
296 stron
Jest rok 1944, kalendarze wskazują sierpień, a obserwacje pozwalają wysnuć wniosek, że III Rzesza nie ma się najlepiej. Są jednak tacy, którzy się nie poddają i wierzą w to, że lada moment, będą dysponować bronią, która odmieni bieg zdarzeń, odwróci losy, zmieni rozkład sił i szans.

Gdzieś w Sławie, w miejscu nieoczywistym, trwają tajne badania. Tak tajne, że nie napiszę o nich już ani słowa. No, może dodam jeszcze tylko, że miejsce jest pilnie strzeżone, a za murami oddzielającymi je od ciekawskich oczu dzieją się rzeczy zdumiewające.

piątek, 25 września 2015

Na co do kina?
* październik 2015 *

Subiektywne zestawienie potencjalnie dobrych filmów.

2 października

Ridley Scott Marsjanin

Straszliwa burza piaskowa sprawia, że marsjańska ekspedycja, w której skład wchodzi Mark Watney, musi ratować się ucieczką z Czerwonej Planety. Kiedy ciężko ranny Mark odzyskuje przytomność, stwierdza, że został na Marsie sam w zdewastowanym przez wichurę obozie, z minimalnymi zapasami powietrza i żywności, a na dodatek bez łączności z Ziemią. Co gorsza, zarówno pozostali członkowie ekspedycji, jak i sztab w Houston uważają go za martwego, nikt więc nie zorganizuje wyprawy ratunkowej; zresztą, nawet gdyby wyruszyli po niego niemal natychmiast, dotarliby na Marsa długo po tym, jak zabraknie mu powietrza, wody i żywności. Czyżby to był koniec? Nic z tego. Mark rozpoczyna heroiczną walkę o przetrwanie, w której równie ważną rolę co naukowa wiedza, zdolności techniczne i pomysłowość odgrywają niezłomna determinacja i umiejętność zachowania dystansu wobec siebie i świata, który nie zawsze gra fair…

czwartek, 24 września 2015

[1] Andaluzyjska przygoda: Ronda



Plan był zupełnie inny, ale przecież nikt nie powiedział, że pierwotny ma być jedynym słusznym. Mieliśmy odstawić kota w Bieszczady, przenocować tam u rodziców i następnego dnia, w czwartek, podjechać do Wrocławia, zamelinować się na noc w hotelu, a następnie porannym piątkowym lotem dostać się do Malagi. Nie tak łatwo jednak wpaść do bliskich na moment i wypaść jak gdyby nigdy nic. Czas leciał, jazda do Wrocławia powoli traciła sens. Decyzja była szybka, choć niełatwa. Odwołaliśmy wrocławski nocleg i postanowiliśmy w podróż ruszyć nocą, podjeżdżając bezpośrednio na parking w okolicach lotniska.

środa, 23 września 2015

Michael Finkel "Złodziej tożsamości"
"Ty nas zabiłeś"

Michael Finkel
Złodziej tożsamości. Historia prawdziwa
Wyd. Prószyński i S-ka
2015
392 strony
Złodziej tożsamości Michaela Finkela zawiera w sobie magnes w postaci podtytułu Historie prawdziwe. To idealna lektura dla tych, którzy świat zbrodni chcą poznawać nie dzięki zmyślonym detektywom i ich równie wyimaginowanym śledztwom, ale za pomocą historii udokumentowanych. Gra, w której uczestniczą bohaterowie ze strony na stronę staje się coraz bardziej emocjonująca. Co jest prawdą, a co kłamstwem? Jak mroczną historię przyjdzie nam poznać?

Poznajcie Michaela Finkela i Christiana Longo. To oni są bohaterami tej historii. Reporter i przestępca. Dwóch mężczyzn o narcystycznych osobowościach i skłonnościach do mijania się z prawdą. 

wtorek, 22 września 2015

Ależ będzie GRANDA!
Poznański Festiwal Kryminału



Ha! Nareszcie to nie ja jadę na festiwal kryminału, a festiwal kryminału przychodzi do mnie. Zamiast pakować walizkę i zmierzać do Wrocławia, wystarczy, że zasznuruję trampki i ruszę spacerem do centrum. W dniach 9-11 października to w Poznaniu będzie największe natężenie miłośników kryminałów na metr kwadratowy. 

Lejdis and dżentelmen, panie i panowie, złoczyńcy i detektywi, już za chwilę, już niebawem rusza Poznański Festiwal Kryminału Granda!

poniedziałek, 21 września 2015

Vanessa Tait "Dom po drugiej stronie lustra"
Inspirująca przyjaźń

Vanessa Tait
Dom po drugiej stronie lustra
Wyd. Czwarta Strona
2015
352 strony
Gdyby Lewis Carroll, a właściwie Charles Dodgson, żył w dzisiejszych czasach, nie miałby lekko. Jako jąkający się stary kawaler, miłośnik zagadek matematycznych fotografujący dzieci i poeta głuchy na jedno ucho, byłby za pewne postrzegany jako dziwak (no dobra, w sprzyjających warunkach - ekscentryk), zaś jego zainteresowanie kobietami zdecydowanie małoletnimi, szybko przyczepiłoby mu łatkę pedofila. Nie wyobrażam sobie, by współczesne matki z pobłażaniem patrzyły na to, jak kręci się wokół ich córek, odbiera całusy w policzek, fotografuje (czasami nawet nagie!), pisze do nich listy, niby niewinne, ale jednak...

Kulisy powstania Alicji z Krainy Czarów Lewisa Carrolla są równie kontrowersyjne, co fascynujące, a książka Vanessy Tait Dom po drugiej stronie lustra pozwala spojrzeć na nie z bardzo ciekawej perspektywy. Już samo nazwisko autorki obiecuje lekturę interesującą, bogatą nie tylko w efekty pisarskiej wyobraźni, ale także, a właściwie przede wszystkim, w fakty. Tak się bowiem składa, że Vanessa Tait jest prawnuczką Alice Liddell, tej samej, która stała się muzą Lewisa Carrolla, pierwowzorem postaci Alicji z Krainy Czarów.

niedziela, 20 września 2015

Miejsca z klimatem: Siekierezada



Czasami trafiam do takich miejsc, o których bardzo chciałabym opowiedzieć innym. Czasem wyróżniają się wyglądem, innym razem klimatem lub ludźmi, których można tam spotkać. Są to rodzinne biznesy, przemyślane knajpy, urządzone z pomysłem zakątki. 

Bez wątpienia Siekierezada jest jednym z tych miejsc, które zapadają w pamięć. 

sobota, 19 września 2015

Marc Pastor "Cienie Barcelony"
Wampirzyca z Barcelony

Marc Pastor
Cienie Barcelony
Wyd. Czarna Owca
2015
304 strony
Sprawa jest mroczna, tematyka poważna, ale tekst zacznę lekko rzuconym stwierdzeniem: napaliłam się na tę książkę jak szczerbaty na suchary. Zestawienie mojej ukochanej Barcelony z mrocznymi sekretami jednej z jej dzielnic (na dodatek niekoniecznie stanowiącymi wymysł pisarza, bo w Raval działo się wiele złych rzeczy) podziało na mnie niczym płachta na byka (obiecuję, że więcej wyświechtanych porównań używać nie będę, zwłaszcza że to ostatnie jest mocno chybione, bo akurat w Barcelonie byki za płachtami nie ganiają, corrida jest tam zabroniona).

Dzielnica Raval, dziś coraz bardziej otwarta na gości z zewnątrz, zamieniająca się w mekkę artystów, niegdyś cieszyła się złą sławą ze względu na wysoki poziom przestępczości i ogromny wskaźnik prostytutek na metr kwadratowy. 

piątek, 18 września 2015

Nieznajomość



Pojawił się program Conrad Festiwal. Zerkam na listę gości. Najpierw zagranicznych. Ukraińska poetka, czeski satyryk, niemiecka autorka scenariuszy. Pisarze tureccy, algierscy, litewscy, węgierscy, portugalscy... Morze nazwisk, w większości brzmiących obco, a jeśli nawet któreś z nich obiło mi się wcześniej o oczy czy uszy, to tylko w przelocie, bo nie miałam okazji sięgnąć po twórczość tych autorów.

czwartek, 17 września 2015

Ann Mah "Sztuka jedzenia po francusku"
Francja od kuchni

Ann Mah
Sztuka jedzenia po francusku.
O gotowaniu i miłości w Paryżu

Wyd. Black Publishing
2015
264 strony
Wbrew temu, co mówią pesymiści - marzenia się spełniają, choć może nie zawsze efekt jest w stu procentach zadowalający. Marzeniem Amerykanki Ann Mah był Paryż. Nie na chwilę, na romantyczny weekend czy dwutygodniowy urlop. Dziennikarka chciała zamieszkać w mieście świateł, mieć we francuskiej stolicy ulubione kawiarnie, ścieżki, targowe stoiska. Jako żona dyplomaty mogła jedynie pomarzyć o stałym adresie. Calvin służył już w Turkmenistanie, Nowym Jorku, Pekinie i Waszyngtonie. Teraz znów przyszła pora na zmianę miejsca. Nowa misja to nowe otoczenie, wyzwania, znajomości. To brak stabilizacji. Ale także szansa na choćby czasowy pobyt w mieście marzeń.

Amerykańska ambasada w Paryżu była jedną z najbardziej pożądanych placówek na świecie, często uważaną za nagrodę po trudnych misjach takich jak te w Afryce lub na Haiti czy też misjach samotnych - w strefach wojennych. Ale nagle niemożliwe stało się możliwe[1].

środa, 16 września 2015

wtorek, 15 września 2015

Co w wydawnictwach piszczy #53
(wrzesień 2015 - cz. 2)

*** subiektywne zestawienie premier i wznowień z drugiej połowy miesiąca ***


Albatros

Tess Gerritsen Umrzeć po raz drugi - 23.09

Gdy detektyw bostońskiego wydziału zabójstw Jane Rizzoli i Maura Isles, lekarka sądowa, zostają wezwane na miejsce zbrodni, odkrywają morderstwo godne okrutnej bestii, o czym świadczą nie tylko ślady pazurów na ciele ofiary. Tylko najbardziej wyrafinowany zbrodniarz mógłby pozostawić ciało doświadczonego myśliwego i wykwalifikowanego preparatora zwierzęcych zwłok, oprawione tak, jak trofea zdobiące ściany jego domu. Czyżby Gott nieświadomie obudził drapieżnika bardziej niebezpiecznego niż te, na które kiedykolwiek polował? Maura obawia się, że nie jest to pierwsza zbrodnia tego sprawcy, i na pewno nie ostatnia. Ostatnie zabójstwo wydaje się łączyć z serią niewyjaśnionych śmierci na obszarach dzikiej przyrody w całym kraju, a trop prowadzi poszukiwania do odległego zakątka Afryki.

Sześć lat temu grupa turystów na safari padła ofiarą zabójcy, który okazał się być jednym z nich. Uwięzieni w buszu rozpaczliwie liczyli na nadejście pomocy, zanim rozszarpią ich dzikie zwierzęta bądź zwyciężą ukryte w nich zwierzęce instynkty. Teraz morderca wybrał Boston na miejsce swoich łowów. Rizzoli i Maura muszą wywabić go z cienia i schwytać.

Detektyw Jane Rizzoli i patolog Maura Isles powracają — i zrobią wszystko by odnaleźć zabójcę.

niedziela, 13 września 2015

Tu kręcono sceny do "Pachnidła"

[źródło]

Swego czasu zrobiło się głośno zarówno o powieści, jak i o filmie. Wydana w 1985 roku powieść Pachnidło niemieckiego pisarza Patricka Süskinda zyskała rozgłos właśnie dzięki ekranizacji w reżyserii Toma Tykwera.

Bohaterem tej powieści jest Jean-Babtiste Grenouille, syn paryskiej handlarki rybami, która urodziła go między sprzedażą jednej ryby, a drugiej i niewiele brakowało, by dziecko zmarło w towarzystwie dorszy i śledzi (czy co oni tam wtedy łowili). Jean-Babtiste przeżył, trafił do sierocińca, wzbudzał niechęć, ciężko pracował jako młody chłopak, aż w końcu trafił tam, gdzie mógł wykorzystać swój dar. Grenouille nie był bowiem zwykłym chłopcem, obdarzony nadzwyczaj czułym węchem świat poznawał dzięki zapachom, rozróżniając spośród innych nawet woń kamieni.

sobota, 12 września 2015

Na stosiku książki rosną #28



Mysza, samozwańcza strażniczka książek, zaprasza do obejrzenia zdjęć i podzielenia się wrażeniami z lektur nań uwiecznionych, które znacie i polecacie bądź nie.

czwartek, 10 września 2015

Czeski weekend: Lemberk i Sychrov




Czechy północne to nie tylko piękne krajobrazy i urokliwe miasteczka, ale także wspaniałe zamki. Nasz wypad był na tyle krótki, że tylko wzdychałam ciężko przejeżdżając tuż koło kolejnych miejscowości, które kusiły perełkami architektury. Czas znaleźliśmy na postój w dwóch miejscach, Lemberku i Sychrovie, przy czym tylko w tym pierwszym wypadku można mówić o zwiedzaniu.

środa, 9 września 2015

Świat za szybą - wydanie drugie



Ponieważ nie zgłaszaliście sprzeciwu, a co więcej, niektórzy z Was stwierdzili, że wytrzymają katowanie fotkami "zza szyby", podrzucam kolejną dyszkę robioną w drodze. Tym razem u naszych czeskich sąsiadów.

poniedziałek, 7 września 2015

Być artystą
Tim Burton "Wielkie oczy"



Najpierw czekałam na premierę, nie mogąc się nadziwić, że Tim Burton bierze na tapet życiorys jakiejś artystki i podąża raczej w kierunki biograficznym niż odjechanej fantastyki (cóż, nie zadałam sobie trudu, żeby sprawdzić z jakim typem malarstwa łączy się nazwisko Keane). Później nie bardzo mogłam wybrać się do kina, w końcu o filmie zapomniałam. Na szczęście nie na długo i w kilka miesięcy po premierze, udało mi się go obejrzeć.

niedziela, 6 września 2015

Czesi też kolorują!
"Antistresové omalovánky pro dospělé"

Jolana Daňková, Lenka Tréglová
Antistresové omalovánky pro dospělé
Wyd. Grada
2015
168 stron
Pamiątki z weekendu w Czechach? Torba z Kafką. Magnesy na lodówkę. Z architekturą, białym tygrysem, krecikiem, kotami. Zakładki. Zdjęcia. Piwo w puszkach. I butelkach też. Siniak po tym, jak przytrzasnęłam sobie nogę drzwiami. Lizaki, nieco podejrzane, ale z pewnością smaczne. 

I kolorowanki.
Tak, Czesi też kolorują. Najwyraźniej i u nich moda na kolorowanki dla dorosłych ma się całkiem nieźle, zważywszy na to, że wybór czarno-białych zeszytów pełnych wzorów wołających o towarzystwo kredek, mieli spory.

piątek, 4 września 2015

Wyniki KONKURSU "Złączeni"




Mam wrażenie, że sobie postawiłam trudniejsze zadanie niż Wam, bo niełatwo było wybrać jedną odpowiedź, zwłaszcza, że chciałam wybrać najciekawszą, najlepiej uzasadnioną, nie kierując się przy tym zbieżnością poglądów.

czwartek, 3 września 2015

Zdarzyło się w sierpniu 2015



Sierpień był miesiącem stacjonarnym, przeżytym na zasadzie "klapen na pupen i w książkę nos". Po nieco intensywniejszym lipcu i mając w perspektywie urlopowy wrzesień (dla mnie czas urlopu to czas BEZ książek), postanowiłam nadrobić zaległości lekturowe, w międzyczasie planując długo wyczekiwane wakacje.

środa, 2 września 2015

Jørn Lier Horst "Poza sezonem"
Gdy z nieba spadają martwe ptaki...

Jørn Lier Horst
Poza sezonem
Wyd. Smak Słowa
2015
352 strony
cykl z Williamem Wistingiem, t. 7

Premiera: 9 września

Taki letni domek to całkiem fajna rzecz. Zwłaszcza, gdy na co dzień mieszka się w mieście, żyje w pośpiechu, a ciszę, zamiast śpiewu ptaków, zakłóca uliczny zgiełk. 

W takim letnim domku można odpocząć. Wstawać o poranku i brodzić bosymi stopami po trawie lub spać do południa nie mając wyrzutów sumienia. Bliskość natury uspokaja, koi nerwy, pozwala oderwać się od stresującej codzienności.

Czasem zdarza się, że ktoś z,mąci ów wymarzony spokój. Bywa, że są to hałaśliwy sąsiad, nazbyt towarzyska młodzież lub dziki drapieżny zwierz z niepokojącym błyskiem w oku. Zdarza się i tak, że kontemplację przyrody zakłóca niespodziewane włamanie do domku, widok splądrowanej własności i brak poczucia bezpieczeństwa z tym związany. Jeszcze mroczniej robi się w momencie, gdy podobny los spotyka posiadłość sąsiada, a już zupełnie groźnie, gdy na jej drzwiach dostrzec można ślady krwi, a we wnętrzu - zmasakrowane ciało mężczyzny.

wtorek, 1 września 2015

Karen Dionne "Dochodzenie. Na styku"
Zanim zostali partnerami

Karen Dionne
Dochodzenie. Na styku
Marginesy
2015
304 strony
Serial Dochodzenie skradł mi wiele godzin i niejednokrotnie kończyłam oglądać kolejny odcinek późno w nocy, usiłując nie myśleć o tym jak będzie wyglądało moje wstawanie do pracy o poranku. Choć nigdy nie zostałam fanką głównej bohaterki, Sarah Linden, to muszę przyznać, że to ciekawa postać i wraz ze Stephenem Holderem tworzy interesujący duet. Emocjonujące cztery sezony serialu zleciały bardzo szybko. Zbyt szybko. 

W tym kontekście chyba nie dziwi moja radość z pojawienia się w zapowiedziach kryminału Karen Dionne Dochodzenie. Na styku. Nie jest to kontynuacja losów serialowych bohaterów, a prequel. Sarah pracuje w wydziale zabójstw, a Stephen jako tajniak komórki narkotykowej. Nie znają się, nic o sobie nie wiedzą. Ich drogi się dopiero przetną. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...